Pod Rawą powstaje przystanek dla dusz. Potrzebne są ręce do pracy

erawa.pl 1 godzina temu

W Chociwku, niedaleko Rawy Mazowieckiej, powstaje Przystanek dla Dusz – miejsce odpoczynku, warsztatów, spotkań i profesjonalnego wsparcia. Aby marzenie stało się rzeczywistością, potrzebne są przede wszystkim ręce do pracy i materiały, które mogą dostać drugie życie.

Czasami człowiek nie potrzebuje wielkich słów ani gotowych odpowiedzi. Potrzebuje miejsca, w którym może na chwilę przestać się spieszyć, odetchnąć i zwyczajnie pobyć sam z sobą. Właśnie z takiej potrzeby narodził się pomysł Przystanku dla Dusz w Chociwku. Jego pomysłodawczynią jest Anita Nowakowska, która w starych budynkach, kamiennych ścianach i pustych dziś przestrzeniach zobaczyła coś znacznie więcej. Miejsce, które może dawać ludziom spokój.

Przystanek dla Dusz ma być czymś więcej niż kolejną ciekawą przestrzenią na mapie okolic Rawy Mazowieckiej. Ma być miejscem spotkań, odpoczynku i rozwoju. Przestrzenią, w której odbywać się będą różnego rodzaju warsztaty, ale również taką, w której będzie można znaleźć profesjonalne wsparcie. Wszystko w otoczeniu natury i atmosferze dalekiej od pośpiechu codziennego życia.

Taką wizję Anita Nowakowska ma przed oczami, kiedy patrzy na stare zabudowania w Chociwku.
– Patrzę na te stare budynki, kamienne ściany i puste przestrzenie i widzę coś zupełnie innego. Marzy mi się ciepły, naturalny klimat. Drewno, kamień, światło lampionów, miękkie poduchy, stare skrzynki, palety, pieńki i dużo zieleni. Bez przepychu. Za to z duszą – mówi Anita Nowakowska.

W przypadku podobnych inicjatyw często pierwszym skojarzeniem jest zbiórka pieniędzy. Tutaj jest inaczej. Anita podkreśla, iż nie szuka osób, które sfinansują powstanie Przystanku dla Dusz. Potrzebna jest zupełnie inna pomoc – praktyczna, organizacyjna i czasem bardzo prosta.
– Nie potrzebuję pieniędzy i nie oczekuję, iż ktoś sfinansuje to przedsięwzięcie. jeżeli ktoś chciałby mi pomóc, bardziej potrzebne są ręce do pracy, wsparcie w sprawach organizacyjnych czy po prostu ktoś, kto pewnego dnia przyjedzie ze szpadlem i pomoże nam działać – mówi pomysłodawczyni Przystanku dla Dusz.

Na razie Anita realizuje swoją wizję przede wszystkim wspólnie z najbliższymi.
– Póki co działam razem z moją rodziną, która bardzo mocno mnie wspiera. Ale jeżeli ktoś poczuje, iż chciałby do nas dołączyć i zostawić tutaj kawałek swojej pracy i serca, będę ogromnie wdzięczna – dodaje.

Charakter Przystanku dla Dusz mają budować rzeczy proste i naturalne. Nie chodzi o perfekcyjne wyposażenie prosto z katalogu. Wręcz przeciwnie. Stare drewniane skrzynki, belki, pieńki czy palety mogą tutaj otrzymać drugie życie. Z palet mają powstać klimatyczne siedziska. Pieńki mogą służyć jako miejsca do siedzenia przy ognisku i podczas warsztatów. Drewniane skrzynki i inne stare elementy staną się częścią wystroju. Dlatego właśnie takich rzeczy potrzeba teraz w Chociwku. jeżeli gdzieś w garażu, stodole czy na działce leżą niepotrzebne drewniane skrzynki, belki, palety, pieńki lub inne drewniane elementy, zamiast je wyrzucać, można przekazać je Przystankowi dla Dusz. Czasem coś, co dla jednej osoby jest już niepotrzebne, dla drugiej może być początkiem czegoś pięknego.

Pomoc nie musi jednak oznaczać przekazywania czegokolwiek. Potrzebni są również ludzie. Ktoś potrafi pracować w drewnie? Świetnie. Ktoś może pomóc przy porządkowaniu terenu? Jeszcze lepiej. Ktoś ma doświadczenie organizacyjne, pomysł, jak rozwiązać konkretny problem, albo po prostu kilka godzin wolnego czasu? Tutaj każda para rąk może się przydać. I nie trzeba choćby zastanawiać się nad powrotem tego samego dnia. Jak mówi Anita, miejsce do rozstawienia namiotu jest. Można więc przyjechać, pomóc, zostać dłużej i już na etapie tworzenia poczuć atmosferę miejsca, które z czasem ma służyć innym.

To trochę inny sposób budowania. Nie poprzez wielkie deklaracje, ale przez małe, konkretne działania. Dziś Przystanek dla Dusz pozostało przede wszystkim wielkim planem, pracą i marzeniem Anity Nowakowskiej oraz wspierającej ją rodziny. Ale stare mury powoli dostają nowe znaczenie. Za jakiś czas ktoś może usiąść tutaj na siedzisku wykonanym z podarowanej palety. Ktoś inny weźmie udział w warsztatach. Jeszcze ktoś przyjedzie po profesjonalne wsparcie, rozmowę albo zwyczajnie po ciszę. Być może usiądzie przy ognisku na pieńku, który dziś leży niepotrzebny w czyimś ogrodzie. I być może właśnie tutaj, w niewielkim Chociwku niedaleko Rawy Mazowieckiej, poczuje po raz pierwszy od dawna, iż może spokojnie odetchnąć.

Taki ma być Przystanek dla Dusz. Nie idealny. Nie luksusowy. Nie zbudowany za ogromne pieniądze. Prawdziwy. Tworzony przez ludzi i dla ludzi.

Post Pod Rawą powstaje przystanek dla dusz. Potrzebne są ręce do pracy pojawił się poraz pierwszy w eRawa.pl.

Idź do oryginalnego materiału