Podgrzewana murawa za miliony. Czy Elbląg stać na luksus w III lidze?

elblag24.pl 2 godzin temu

Prezydent Michał Missan podpisał umowę na modernizację stadionu przy ul. Agrykola. Choć ponad 6,5 miliona złotych ma odmienić oblicze elbląskiego obiektu, kibice i mieszkańcy stawiają trudne pytania: czy to impuls do rozwoju, czy kosztowny „pomnik” dla klubu w kryzysie? Za 4 mln zł można przeprowadzić remonty w budynkach ZBK lub choćby wybudować nowy.

W elbląskim Ratuszu nastroje są optymistyczne. Miasto oficjalnie zabezpieczyło finansowanie na projekt pod nazwą „Modernizacja piłkarskiego stadionu miejskiego przy ul. Agrykola w Elblągu”. Kluczowym elementem inwestycji ma być instalacja systemu podgrzewania murawy – standardu znanego z Ekstraklasy, który teraz zawita na boiska niższych klas rozgrywkowych.

Kosztowna gra o przyszłość

Całkowita wartość projektu opiewa na niebagatelną kwotę 6 547 084,00 zł. Miasto wykazało się dużą skutecznością w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych, zabezpieczając łącznie 2,4 mln zł dofinansowania: 1 200 000 zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki (Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej), 1 200 000 zł jako dotacja celowa z samorządu województwa. Pozostała kwota, czyli ponad 4 miliony złotych, zostanie pokryta z budżetu miasta. Oprócz „gorącej trawy”, projekt przewiduje również montaż stojaków rowerowych oraz nową tablicę informacyjną.

Stadionowe dylematy: III liga, a standardy światowe

Pojawienie się tak dużej inwestycji budzi jednak skrajne emocje. Powód? Kondycja sportowa Olimpii Elbląg. Klub zaliczył ostatnio bolesny spadek do III ligi, a obecna forma zespołu nie daje jasnych sygnałów, by szybki powrót na wyższy szczebel był formalnością.

W kuluarach i na forach internetowych wrze. Mieszkańcy zastanawiają się, czy inwestowanie milionów w podgrzewaną murawę dla trzecioligowca to racjonalne gospodarowanie publicznym groszem.

„Czy podgrzewana murawa pomoże strzelać gole w III lidze? – pyta retorycznie jeden z mieszkańców.

Z drugiej strony, zwolennicy inwestycji argumentują, iż infrastruktura zostaje na lata, niezależnie od chwilowych spadków formy piłkarzy, a nowoczesny stadion to szansa na przyciągnięcie sponsorów i poprawę warunków szkolenia młodzieży.

Co dalej z Agrykola?

Zgodnie z podpisaną umową, prace mają ruszyć wkrótce. System podgrzewania murawy pozwoli na korzystanie z boiska w trudnych warunkach atmosferycznych, co teoretycznie wydłuża sezon i poprawia jakość widowiska. Czy jednak elbląska piłka „rozgrzeje” kibiców tak mocno, jak nowa murawa? Na ten moment wynik finansowy inwestycji wydaje się pewniejszy niż ten na boisku.

Co Elbląg mógłby mieć za 4 miliony zamiast podgrzewanej murawy?

Decyzja o przeznaczeniu ponad 4 mln zł wkładu własnego na stadion budzi kontrowersje, gdy spojrzymy na palące potrzeby w innych sektorach miasta. W Elblągu na przydział mieszkania komunalnego wciąż czekają setki rodzin (ponad 400), a stan techniczny wielu budynków pozostawia wiele do życzenia.

Oto co realnie można sfinansować za kwotę, którą pochłonie instalacja przy Agrykola.

Nowe mieszkania i remonty ZBK

Zamiast systemu podgrzewania trawy dla klubu z III ligi, miasto mogłoby zainwestować w poprawę warunków bytowych elblążan.

Budynek komunalny. Kwota zbliżona do 4-5 mln zł pozwala na budowę mniejszego, nowoczesnego budynku wielorodzinnego (np. w technologii modułowej).

Remonty „pustostanów”. Średni koszt generalnego remontu jednego mieszkania komunalnego to ok. 50–100 tys. zł. Za 4 miliony można by przywrócić do użytku od 40 do 60 mieszkań, które w tej chwili stoją puste z powodu złego stanu technicznego.

Termomodernizacja i dachy. Środki te wystarczyłyby na wymianę dachów lub docieplenie kilkunastu zabytkowych kamienic zarządzanych przez ZBK, co realnie obniżyłoby rachunki mieszkańców za ogrzewanie.

Edukacja i rekreacja dla dzieci

Dla porównania, koszty projektów z Budżetu Obywatelskiego pokazują, jak wiele małych inwestycji mogłoby powstać w każdej dzielnicy. Budowa dużego, nowoczesnego i bezpiecznego placu zabaw to koszt ok. 500–600 tys. zł. Za cenę murawy mogłoby powstać 7 takich obiektów (po jednym w każdej części miasta).

Tężnie solankowe lub parki kieszonkowe. Koszt jednej tężni to ok. 300–400 tys. zł. Miasto mogłoby zafundować mieszkańcom 10 stref relaksu z zielenią i czystym powietrzem.

Bezpieczeństwo i infrastruktura piesza

Mieszkańcy często skarżą się na stan chodników. 4 miliony złotych to około 4 kilometry całkowicie nowych, równych chodników wraz z drogami rowerowymi. Doświetlenie kilkudziesięciu niebezpiecznych przejść dla pieszych w całym mieście.

Priorytety pod lupą

Inwestycja przy ul. Agrykola staje się symbolem trudnego wyboru. Czy miasto powinno budować infrastrukturę „na wyrost”, licząc na przyszłe sukcesy sportowe, czy raczej łatać dziury w sypiącym się zasobie mieszkaniowym i poprawiać codzienny komfort życia wszystkich elblążan? Przy obecnej pozycji Olimpii Elbląg w III lidze, argument o „konieczności modernizacji” trafia na coraz twardszy opór społeczny.

Stomil Olsztyn spada do IV ligi. To przestroga dla Olimpii Elbląg
Idź do oryginalnego materiału