Rodziny z Kielc najczęściej jeżdżą na wakacje na północ albo za granicę. Południe Polski bywa traktowane jako cel wymagających wycieczek górskich, albo przystanek w drodze do Zakopanego. Pośród wielu urokliwych podhalańskich miejscowości skrywa się jednak wiele atrakcji i miejsc, które zachwycą dzieci i dorosłych choćby bardziej niż nadmorskie okolice i w dodatku bez postoju w korkach na autostradzie. Rabka-Zdrój to świetny kierunek na kilkudniowy dla rodzin z dziećmi, a oto dlaczego:
źródło: materiały prasoweBliżej, niż się wydaje
Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego mają do Rabki-Zdroju znacznie bliżej niż do większości nadmorskich kurortów. Trasa z Kielc na południe wiedzie przez Kraków, a dalej w stronę Gorców przejedziesz bez długich odcinków autostradowych, które w lipcu i sierpniu przez wakacyjne korki zamieniają się adekwatnie w parking. Dla rodziny z dziećmi to argument, którego nie wyczytamy w folderach turystycznych, ale który może zmienić sposób myślenia o regionie podhala przez pryzmat wyłącznie Zakopanego.
Rabka-Zdrój to uzdrowisko z długą tradycją turystyki, także dla rodzin z dziećmi. Przez dekady jeździły tu szkoły i sanatoria, a miejscowość budowała swoją tożsamość wokół uzdrowiskowego charakteru i dużej ilości górskich tras w okolicy. Ta tożsamość miasta dzisiaj wciąż jest pielęgnowana. Sama Rabka i region wokół stworzyły infrastrukturę, która dla rodzin z dziećmi w różnym wieku bywa bardziej praktyczna niż niejedne bardziej znane górskie miasteczko. Spokojniejszy charakter miejscowości, mniejszy tłum niż w Zakopanem i krótsze trasy między atrakcjami sprawiają, iż plan dnia w zasadzie układa się sam.
Jakie atrakcje są w Rabce-Zdrój?
Dla wielu rodziców Rabka-Zdrój działa jako baza wypadowa. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów są Gorce, Beskid Wyspowy i łatwe szlaki, na których kilkulatek daje radę bez noszenia na barana. To rzadkość w górach, ponieważ większość popularnych tras w okolicach Zakopanego jest albo za łatwa i nudna, albo za trudna i długa dla małego dziecka. Tutejsze szlaki mają wiele naturalnych atrakcji takich jak ścieżki wzdłuż potoków i trasy widokowe bez stromych podejść.
W samej Rabce-Zdroju działa wesołe miasteczko, które oferuje prawie 50 atrakcji dla dzieci w wieku od 2 do 12 lat. Park Rabkoland łączy klasyczne atrakcje rozrywkowe z bajkową scenografią, postaciami i tematycznymi strefami. Dzieci mogą tam korzystać z atrakcji, licznych placów zabaw i brać udział w warsztatach, a dorośli mają przestrzeń, by towarzyszyć im w zabawie, odpocząć i łatwo dopasować tempo zwiedzania do wieku oraz nastroju grupy.
Podczas wizyty w Rabce nie można pominąć Parku Zdrojowego. Znajdują się w nim przestronne ścieżki, fontanny, tężnia solankowa, place zabaw dla dzieci, a także Pomnik Papieski od którego biegnie Szlak Papieski, aż na Gorce i Beskid Wyspowy. Dostępne są też gokarty rowerowe, którymi można jeździć po wyznaczonych ścieżkach.
Na rodzinne zdjęcia i popołudniowy spacer sprawdzi się wieża widokowa na Polczakówce. Przy dobrej pogodzie, z jej szczytu zobaczycie m.in.Turbacz, Mały Luboń, Babią Górę i Policę, a jeżeli traficie na wyjątkowo bezchmurne niebo, zobaczycie też okienko na Tatry Zachodnie.
Do waszej dyspozycji jest także wyjątkowe Muzeum Górali i Zbójników. To propozycja dla tych, których fascynują lokalne legendy i chcą poznać bliżej historię Podhala w ciekawej, interaktywnej formie.
W ile dni można zwiedzić Rabkę-Zdrój?
Trzy do czterech dni to czas, który pozwala zwiedzić Rabkę-Zdrój bez zbędnego pośpiechu. Jeden dzień na park rozrywki, jeden na szlak dostosowany do wieku dzieci, jeden na samo miasteczko i okolicę. Taki układ daje każdemu coś innego, pozwala nacieszyć się widokami, wyszaleć i zrelaksować w ciągu jednego wyjazdu.
Rodziny, które szukają większej dawki gór, traktują Rabkę jako bazę i robią stamtąd wypad w Gorce albo w stronę Beskidu Wyspowego. Inni zostają bliżej miejscowości i korzystają z tego, co jest pod ręką: parku, spacerów wzdłuż Raby, lokalnych atrakcji. Obie strategie działają znakomicie. Rabka to miejsce, które dorównuje reszcie podhala ilością atrakcji, ale nie przytłacza ilością turystów.
Dla mieszkańców Kielc i okolicy wyjazdy na południe mają jeszcze jedną adekwatność, którą docenia się dopiero po powrocie: mniej godzin w korku, mniej kilometrów i dziecko, które nie mówi przez całą drogę powrotną, iż mu niedobrze. Dla rodzin z województwa świętokrzyskiego, które do tej pory traktowały Rabkę-Zdrój jako punkt przelotowy do Zakopanego, albo omijały z myślą, iż ciężko tam o inne atrakcje niż górska wspinaczka, może być to właśnie ten wyjazd, który zmienia wycieczkowe plany, na następne lata.

2 godzin temu








