Podjazd powstanie, ale logika przez cały czas kuleje. Gdzie jest kaplica na nowej części cmentarza?

1 godzina temu

Miasto Świnoujście ogłosiło budowę podjazdu dla osób z niepełnosprawnościami do zabytkowej kaplicy na Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Karsiborskiej. To potrzebna i długo oczekiwana inwestycja. Seniorzy, osoby poruszające się na wózkach oraz mieszkańcy mający problemy z chodzeniem powinni móc bezpiecznie dostać się do budynku.

Tylko iż w tej historii pojawia się zasadnicze pytanie: co dzieje się później?

Podjazd do kaplicy, a następnie przejście przez ruchliwą drogę

Po ceremonii w starej kaplicy kondukt pogrzebowy zmierzający do grobu w nowej części cmentarza musi przejść przez ulicę Karsiborską, będącą fragmentem drogi krajowej numer trzy. Wraz z trumną, rodziną, osobami starszymi i uczestnikami pogrzebu.

To trasa, którą po otwarciu tunelu przejeżdża coraz więcej samochodów, autobusów i ciężarówek. Czy naprawdę tak powinien wyglądać ostatni etap pożegnania człowieka?

Miasto chwali się podjazdem, balustradami i uporządkowaniem terenu. Wszystko to jest potrzebne. Nie rozwiązuje jednak największego problemu organizacyjnego świnoujskiego cmentarza: braku kaplicy lub domu pogrzebowego w jego nowej części.

Kaplica była planowana już wiele lat temu

To nie jest nowy problem. Już w 2009 roku, przy okazji informacji o rozbudowie cmentarza, zapowiadano powstanie nowej kaplicy. W 2021 roku miasto prezentowało choćby projekt domu pogrzebowego. Ówczesne władze deklarowały, iż sytuacja będzie monitorowana, aby obiekt powstał, zanim ruch pomiędzy obiema częściami cmentarza stanie się nieakceptowalny dla użytkowników. Źródło: archiwalna informacja miasta

Tunel został otwarty. Ruch wzrósł. Pogrzeby przez cały czas przecinają ruchliwą drogę, a kaplicy w nowej części cmentarza jak nie było, tak nie ma.

Ile jeszcze lat miasto zamierza „monitorować sytuację”?

Mieszkańcy zasługują na całościowe rozwiązanie

Podjazd nie może być przedstawiany jako odpowiedź na wszystkie problemy dostępności. Co z osobą na wózku, która bez przeszkód wjedzie do starej kaplicy, ale później będzie musiała wraz z konduktem pokonać długą trasę i przejść przez ruchliwą ulicę?

To nie jest godna ani bezpieczna organizacja ceremonii pogrzebowej.

Prezydent Joanna Agatowska i świnoujscy radni powinni odpowiedzieć mieszkańcom na konkretne pytania:

  • Czy miasto przez cały czas planuje budowę kaplicy albo domu pogrzebowego w nowej części cmentarza?
  • Czy istnieje aktualny projekt tej inwestycji?
  • Ile pieniędzy zabezpieczono na jej realizację?
  • Kiedy może zostać ogłoszony przetarg?
  • Jak długo kondukty pogrzebowe będą jeszcze przechodziły przez drogę krajową numer trzy?

Nie wystarczy poprawiać jednego wejścia

Budowa podjazdu jest dobrą inicjatywą i nikt rozsądny jej nie kwestionuje. Problem polega na tym, iż władze próbują pokazać niewielką inwestycję jako poważne rozwiązanie kwestii dostępności kaplicy.

Tymczasem prawdziwe wyzwanie znajduje się kilkaset metrów dalej.

Świnoujście nie potrzebuje kolejnego komunikatu o sukcesie. Potrzebuje kaplicy w nowej części cmentarza oraz jasnego terminu jej budowy. Wszystko inne pozostaje pudrowaniem problemu, o którym mieszkańcy mówią od lat.

Idź do oryginalnego materiału