Podniebny konwój przyleciał do Warszawy. Trzy nowe maszyny LOT-u na radarach

1 godzina temu

Obserwatorzy ruchu lotniczego mają dziś okazję śledzić niecodzienne zjawisko. Na trasie z amerykańskiego Seattle do Warszawy podążają niemal skrzydło w skrzydło trzy fabrycznie nowe samoloty w barwach Polskich Linii Lotniczych LOT. Maszyny, nieformalnie określane jako Bravo, Delta i Echo, to najnowsze nabytki przewoźnika, symbolizujące dynamiczną modernizację narodowej floty.

Fot. Warszawa w Pigułce

Widok trzech samolotów pasażerskich lecących w tak bliskiej formacji na trasie transatlantyckiej to rzadkość, która przyciąga uwagę nie tylko pasjonatów lotnictwa, ale i przypadkowych użytkowników serwisów śledzących loty, takich jak Flightradar24. Dostawa ta jest elementem szeroko zakrojonego programu unowocześniania parku maszynowego polskiego przewoźnika.

Nowa jakość na pokładzie

Lecące do Polski Boeingi 737 MAX 8 dołączą do floty, w której zaszły ostatnio istotne zmiany w standardzie obsługi pasażerów. Szlak przetarł egzemplarz o znakach rejestracyjnych SP-LYA, który dotarł do Warszawy pod koniec grudnia ubiegłego roku, a od początku stycznia obsługuje regularne połączenia, debiutując na trasie do Madrytu.

To właśnie ten samolot jako pierwszy zaprezentował całkowicie odświeżone wnętrze kabiny, mogącej pomieścić 189 podróżnych. Nowa aranżacja, powstała we współpracy z firmą RECARO, ma na celu ujednolicenie doświadczeń pasażerów na każdym etapie podróży. Projektanci inspirowali się polskim krajobrazem, wprowadzając do wnętrza barwy przywodzące na myśl Tatry oraz ciepłe odcienie miedzi i bursztynu, które mają kojarzyć się ze wschodem słońca nad górami. Warto odnotować, iż wraz z nowymi dostawami zmienia się też system rejestracji maszyn – seria SP-LV zostaje zastąpiona przez SP-LY.

Imponujące plany zakupowe

Obecnie flota LOT-u składa się z 85 statków powietrznych. W jej strukturze znajduje się sześć Boeingów 737-800, dziewiętnaście Boeingów 737 MAX, piętnaście Dreamlinerów (w wersjach 787-8 i 787-9) oraz 45 maszyn brazylijskiego producenta Embraer.

Przylot „konwoju” z USA to jednak dopiero początek wielkich zmian. Przewoźnik oczekuje na realizację gigantycznego zamówienia obejmującego łącznie 54 nowe samoloty. W portfelu zamówień znajdują się nie tylko kolejne Boeingi 737 MAX, ale również dwa używane Dreamlinery oraz aż 40 nowoczesnych Airbusów z rodziny A220. Działania te mają na celu nie tylko zwiększenie niezawodności operacyjnej, ale przede wszystkim ujednolicenie standardu podróży na wszystkich obsługiwanych trasach.

Idź do oryginalnego materiału