Podpalili dwa krzyże na festiwalu, sprawę bada policja. 'Wszyscy jesteśmy wychowani w wierze katolickiej"

2 godzin temu

Płonący krzyż na festiwalu. Znieważenie czy prowokacja?

W Internecie krąży film, na którym widać mężczyznę podpalającego stojący przed sceną muzyczną krzyż. W trakcie tego aktu pojawia się strażak, który podchodzi i gasi ogień w dolnej części krzyża, najbardziej stykającej się z ziemią.

Jak udało nam się ustalić, do zdarzenia doszło podczas pierwszego dnia 7. edycji dobrze znanego w regionie Festiwalu Bangarang (27 - 28 czerwca 2026 r.), odbywającego się rokrocznie w Chwałkowie (gmina Krobia).

- Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu prowadzi w tej sprawie czynności zmierzające do ustalenia sprawcy zdarzenia - komentuje młodszy aspirant Marek Balczyński, zastępca rzecznika prasowego KPP Gostyń.

Obecnie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające przez policję. Gdyby okazało się, iż doszło do naruszenia przepisów prawa warto w tym kontekście przypomnieć art. 196 Kodeksu Karnego:

"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo więzienia do lat 2."

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/wiadomosci/trzeci-stopien-ostrzezenia-imgw-i-przerwy-w-dostawach-wody-pierwsza-taka-kryzysowa-sytuacja-w-regionie/FcTAT8Z1LyPJa8pKZiLd

Potępiają akt i zapowiadają rewizję umów

Tegoroczną edycję festiwalu finansowo wsparły miejscowe samorządy m.in. powiat gostyński. W ramach otwartego konkursu ofert, przyznał Stowarzyszeniu Dżentelmeni Metalu - organizatorowi Festiwalu Bangarang - dofinansowanie wysokości prawie 10 000 złotych na organizację imprezy.

Po ostatnich wydarzeniach, włodarze zapowiadają analizę zapisów umowy o przyznanie dotacji pod kątem jej zerwania i zwrotu dotacji.

- Środki publiczne powinny służyć budowaniu wspólnoty i integracji w oparciu o wzajemne zrozumienie, a nie niszczyć symbole, wprowadzać podziały i kontrowersje. Powiat gostyński stanowczo potępia czyn palenia krzyża, który miał miejsce podczas jednego z koncertów w czasie tegorocznego Bangarang Festival. Akt ten jest oburzający i nieakceptowalny w świecie, gdzie tolerancja i szacunek dla drugiego człowieka i jego przekonań powinny mieć fundamentalne znaczenie. Świadome niszczenie symbolu ważnego dla większości społeczeństwa jest aktem wandalizmu, godzącym w uczucia religijne i cywilizację europejską - piszą w oficjalnym komunikacie władze powiatu gostyńskiego.

Ponadto, jak czytamy powiatowi decydenci mają "w trybie natychmiastowym zwrócić się do organizatorów, celem złożenia wyjaśnień".

Gmina idzie jeszcze dalej i składa zawiadomienie. "Apelujemy o rozwagę, profesjonalizm i szacunek"

Z kolei włodarze gminy Krobia, na terenie ktorej odbywał się Festiwal Bangarang złożyli zawiadomienia do organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa.

- Zaplanowane zostało również spotkanie z organizatorami festiwalu, które umożliwić ma organizacji odniesienie się do sprawy. Niezależnie od jego wyników, apelujemy do wszystkich organizatorów przyszłych wydarzeń kulturalnych na terenie gminy Krobia o rozwagę, profesjonalizm oraz szacunek dla wrażliwości i tradycji naszych mieszkańców - podkreślają włądze samorządu.

Podobnie, jak w przypadku powiatu gostyńskiego, również Krobia - w ramach otwartego konkursu ofert - przyznała dotację - 16 000 złotych.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami, środki te nie mogą zostać wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem, w tym na działania naruszające literę prawa. Oczywiście nie wydajemy tutaj wyroku, gdyż nie my jesteśmy od orzekania, czy do takiego naruszenia doszło abstrahując od tego, czy jest to czyn zabroniony przeciwko mieniu, osobie lub karno-skarbowy. Dlatego na razie tylko analizujemy możliwość zwrócenia się o zwrot dotacji do organizatorów Festiwalu Bangarang w momencie, gdyby odpowiednie organy ścigania rzeczywiście stwierdziły, iż doszło do popełnienia przestępstwa. Sytuacja jest rozwojowa - podaje Adam Sarbinowski z Urzędu Miejskiego w Krobi.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/wiadomosci/najpierw-pieniadze-pozniej-strzelanie-powiat-gostynski-rozdal-granty-seniorom-klubom-sportowym-stowarzyszeniom-i-innym-organizacjom-pozarzadowym/a0HJfjCYmvZTDjWY9f0B

"To był tylko preformance, jakich wiele"

Organizatorzy Festiwalu Bangarang w Chwałkowie przekonują, iż to, co widać na krążącym w Internecie filmku, to nie akt znieważenia symbolu religijnego, ale artystyczny performance.

- Sztuka, która jest częścią nurtu muzycznego, jakim jest ekstremalny death metal i elementy scenografii - wyjaśnia Łukasz Wojtkowiak, prezes Stowarzyszenia Dżentelmeni Metalu.

Organizatorzy tłumaczą, iż wszystko zostało wcześniej profesjonalnie przygotowane.

- Tak naprawdę nie pali się sam krzyż, ale specjalny środek pirotechniczny - żel, którm został on pokryty. Po to na miejscu była także straż pożarna, która zresztą towarzyszyła nam przez cały okres trwania festiwalu. Także wszystko było jak najbardziej bezpiecznie - dodaje Ł. Wojtkowiak.

Jak tłumaczą członkowie Stowarzyszenia Dżentelmeni Metalu, od początku organizacji Fetiwalu Bangarang pojawiają się na nim zespoły grające m.in. ekstremalny black i death metalu, jak formacja Baalzagoth, podczas koncertu której doszło - jak określają organizatorzy - do performance, w trakcie którego płonął nie jeden, ale dwa krzyże.

- Festiwal ogłaszał zespoły, które na nim wystąpią już kilka miesięcy wcześniej, tak iż świadomość kupienia biletu na line-up powinna przez uczestników być przygotowaniem do tego, iż takie zespoły u nas się znajdują. Na scenie chcemy prezentować różne nurty muzyczne, co nie zmienia faktu, iż nasz performance nie miał na celu obrażenia czyichkolwiek uczyć religijnych - podkreślają organizatorzy.

"Wszyscy jesteśmy wychowani w wierze katolickiej"

Prezes Stowarzyszenia Dżentelmeni Metalu akcentuje, iż zarówno on, jak i pozostali członkowie są "osobami wychowanymi w wierze katolickiej".

- Żaden z nas nie miał złych zamiarów wykonując ten akt - to nie był manifest na zasadzie: "Nienawidzimy krzyża, dlatego go podpalimy". Nie, nie i jeszcze raz nie. Jesteśmy normalnymi ludźmi i chcemy działać na rzecz sztuki. Nasz festiwal ma charakter undergroundowy i w takiej konwencji chcemy go utrzymać. Przepraszamy wszystkich, których uraziliśmy, nikogo nie chcieliśmy obrazić personalnie - podsumowuje Ł. Wojtkowiak.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://gostynska.pl/kultura/poryczalam-sie-z-wrazenia-przyznaje-mama-chlopca-punki-zagraly-dla-huberta-swietna-muzyka-licytacje-i-ludzie/ulpImqYmTpUq3WF8aqiR
Idź do oryginalnego materiału