Podróż potrwa znacznie dłużej
Pasażerowie kolei powinni przygotować się na utrudnienia. Dziś rozpoczęła się akcja maszynistów, którzy mają przejeżdżać przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nie większą niż 20 km/h. Związkowcy tłumaczą swoją decyzję troską o bezpieczeństwo po serii poważnych wypadków. Jednocześnie pasażerowie powinni przygotować się na znaczące opóźnienia pociągów.
Pociągi mogą mocno zwolnić
Rada Krajowa Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce zaapelowała do prowadzących pociągi, aby 11 września, od godz. 00:00 do 23:59, przez każdy przejazd kolejowo-drogowy – niezależnie od jego kategorii i zastosowanych zabezpieczeń – przejeżdżali z prędkością do 20 km/h. Akcja ma objąć zarówno pociągi pasażerskie, jak i towarowe.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/policja-dostala-nietypowe-zgloszenie-mezczyzna-mial-chodzic-po-dachach/9hyJMNfCeHa1xRQFr5InDla podróżnych oznacza to jedno – jutro podróż koleją może potrwać zdecydowanie dłużej niż wynika to z rozkładu jazdy.
Skala opóźnień będzie zależała m.in. od liczby przejazdów znajdujących się na trasie oraz tego, ilu maszynistów zastosuje się do apelu. W przypadku niektórych połączeń może to oznaczać choćby kilkadziesiąt minut opóźnienia.
Dla przykładu, jeżeli pociąg na danej trasie planowo jedzie około dwóch godzin, w skrajnym przypadku jego rzeczywisty czas przejazdu może zostać wydłużony choćby o kolejne godziny. Nie oznacza to jednak, iż każde takie połączenie będzie miało cztery godziny opóźnienia.
Początkowo protest miał potrwać całą dobę jednak w tej chwili mówi się o 12 godzinach.
Wszystko po serii wypadków
Bezpośrednim powodem apelu jest tragiczne zdarzenie na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych pod Przysuchą. Pociąg osobowy, którym podróżowało około 120 osób, zderzył się tam z samochodem ciężarowym.
Siła uderzenia była ogromna. Skład wykoleił się, a lokomotywa wypadła na przeciwległy tor. W wypadku poszkodowanych zostało kilka osób, a siedem odniosło obrażenia. Jedna osoba zmarła później w szpitalu.
Związkowcy wskazują jednak, iż nie był to odosobniony przypadek. W krótkim czasie doszło do kolejnych zderzeń pociągów z ciężarówkami. Wymieniane są zdarzenia z 3 września w Gdańsku, 7 września w Jastrowiu i w okolicach Suwałk oraz 9 września w Sokolnikach Suchych.

1 godzina temu












