Astra Krotoszyn - Rawia Rawicz 4:0
Astra Krotoszyn nie pozostawiła złudzeń Rawii Rawicz. Podopieczni Leszka Krutina pewnie wygrali aż 4:0.
Gospodarze od samego początku przeważali, ale na bramkę musieliśmy czekać aż do siedemnastej minuty gry. Wówczas, po akcji z lewej strony i zagraniu w pole karne, akcję strzałem pod poprzeczkę wykończył Filip Pinkowski. Sześć minut później gracze z Krotoszyna nałożyli bardzo skuteczny pressing na obrońców Rawii, odzyskując piłkę niemal pod ich polem karnym. Na pole karne dośrodkował Mikołaj Borowczyk, z kolei centrę skutecznie wykończył Mikołaj Marciniak. Do końca pierwszej połowy Astra miała jeszcze kilka stałych fragmentów. Rawia z kolei nie potrafiła w żaden skuteczny sposób zagrozić bramce Patryka Wojtkowiaka, i po pierwszych czterdziestu pięciu minutach gospodarze prowadzili dwoma golami.
W drugiej połowie Astra kontynuowała ofensywny futbol. W 50. minucie oglądaliśmy trzecią bramkę. Jej autorem był Mateusz Olikiewicz, który po raz kolejny wykorzystał błędy w obronie Rawii i pewnie pokonał bramkarza gości. Pewne prowadzenie pozwoliło trenerowi Krutinowi na przeprowadzenie kilku korekt w swoim składzie i odpoczynek piłkarzy z wyjściowego składu. Nie zmieniło to jednak stylu Astry, która dodatkowo udokumentowała swoją dobrą grę czwartym golem. Tym razem gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Patryk Perz. W ostatnich kilku minutach Astra miała jeszcze okazję na piątą bramkę, ale ostatecznie więcej razy jej piłkarzom nie udało się pokonać bramkarza gości.
Zespół z Krotoszyna pozostaje oczywiście liderem trzeciej grupy V ligi i cały czas ma dwa punkty przewagi nad Jarotą Jarocin. Następnym rywalem Astry będzie inny zespół z powiatu jarocińskiego - LZS Cielcza.
Astra Krotoszyn - Rawia Rawicz 4:0 (2:0)
Bramki:
17' 1:0 Filip Pinkowski
23' 2:0 Mikołaj Marciniak
50' 3:0 Mateusz Olikiewicz
75' 4:0 Patryk Perz
Astra: Patryk Wojtkowiak - Filip Pinkowski, Szczepan Mazurek (Ż), Łukasz Konopka (kapitan) - Oskar Rebelka (76' - Remigiusz Góralski), Marek Motylewski (Ż), Filip Brink (64' - Łukasz Kopa), Mikołaj Borowczyk (80' - Szymon Ratajczak) - Damian Spaleniak (64' - Patryk Perz), Mateusz Olikiewicz (64' - Karol Krystek) - Mikołaj Marciniak (76' - Marcel Czapracki)
Trener: Leszek Krutin
Piast Kobylin - Victoria Ostrzeszów 0:4
Piast Kobylin oficjalnie spada do A-Klasy. Formalnie zostało to potwierdzone w ubiegły weekend po tym, jak podopieczni Dominika Sneli przegrali wysoko z Victorią Ostrzeszów.
Pierwszych kilkanaście minut nie wskazywało na to, iż Piast może przegrać, a już na pewno nie tak wysoko. Strzelanie rozpoczął w 27. minucie gry Sergio Simancas. Sto osiemdziesiąt sekund później Maksymilian Klejewski musiał po raz drugi wyciągać piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Oscar Franco i stało się jasne, iż odwrócenie losów w tym spotkaniu będzie bardzo ciężkie.
Potwierdziło się to na początku drugiej połowy. Tuż po jej rozpoczęciu piłkę do siatki Piasta wpakował Mikołaj Flagmański. Ten sam zawodnik uczynił to także w 57. minucie, czym ustalił wynik spotkania. Zawodników z Kobylina nie było stać choćby na honorowe trafienie i niestety w ten sposób stało się to na co zapowiadało się całą wiosnę, a więc spadek z "okręgówki".
Do końca sezonu Piast w aktualnej lidze musi rozegrać jeszcze cztery mecze. W najbliższym jego liderem będzie lider rozgrywek - Sokół Bralin.
Piast Kobylin - Victoria Ostrzeszów 0:4 (0:2)
Bramki:
27' 0:1 Sergio Andres Machado Simancas
30' 0:2 Oscar David Lopez Franco
47' 0:3 Mikołaj Flagmański
57' 0:4 Mikołaj Flagmański
Piast: Maksymilian Klejewski - Jakub Siepa, Mateusz Piniewski (70' - Bartosz Swendracki), Jonasz Walkowiak (Ż) (80' - Michał Gierlik) - Eryk Stanisławski (Ż) (85' - Patryk Swora), Paweł Szulc (Ż) (70' - Roland Gorwecki), Szymon Wojtkowiak (Ż) (75' - Piotr Kowalski (Ż)), Wojciech Chudy (Ż), Marcin Kurzawa (kapitan) (55' - Antoni Frąckowiak (Ż)) - Jakub Woźny, Mateusz Bzodek
Trener: Dominik Snela
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - LZS Doruchów 3:0
Drugie zwycięstwo z rzędu odniósł Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski. Tym razem podopieczni Michała Mocka pokonali LZS Doruchów.
Zespół z Koźmina od samego początku przeważał w grze, a efektem tego były dwie bramki w pierwszej połowie. Wynik spotkania otworzył Dawid Forszpaniak. Po upływie pół godziny gry kibice gospodarzy mogli cieszyć się z dwubramkowego prowadzenia, gdyż do siatki trafił Artur Błażejczak. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy i Biały Orzeł mógł przystąpić do drugiej części gry z dużo spokojniejszą głową.
Tak też się stało, a dodatkowo piłkarze trenera Mocka cieszyli się w niej z trzeciego trafienia. W 50. minucie gry rzut karny skutecznie egzekwował Michał Wojciechowski. Dzięki tak wyraźnemu prowadzeniu szkoleniowiec Orła mógł zacząć oszczędzać niektórych swoich piłkarzy. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na wynik, ponieważ gracze LZS-u nie potrafili w żaden efektywny sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Piotra Sztakowskiego.
W tabeli Biały Orzeł awansował na czwarte miejsce. Podopieczni Michała Mocka mają jeszcze matematyczne szanse na udział w barażach o V ligę, ale ich celem powinna być raczej gra o zajęcie trzeciego miejsca. W najbliższej kolejce drużyna z Koźmina zmierzy się z Lasem Kuczków.
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - LZS Doruchów 3:0 (2:0)
Bramki:
14' 1:0 Dawid Forszpaniak
32' 2:0 Artur Błażejczak
50' 3:0 Michał Wojciechowski (rzut karny)
Biały Orzeł: Piotr Szatkowski - Michał Wojciechowski (Ż) (51' - Albert Czajka), Oskar Maciejewski, Szymon Jankowski, Jakub Kozłowski (Ż) - Artur Błażejczak (kapitan) - Kacper Szmelter (75' - Gracjan Gołąbek), Kamil Rój (65' - Franciszek Figaj, Maciej Borowczyk, Dawid Forszpaniak - Oliwier Grzesiak (75' - Patryk Frąckowiak)
Trener: Michał Mocek
Sulimirczyk Sulmierzyce - Sokoły Droszew 3:0
Duży krok w kontekście walki o utrzymanie uczynił Sulimirczyk Sulmierzyce. Podopieczni Dominika Sobczaka wygrali drugi mecz z rzędu. Tym razem pokonali Sokoły Droszew.
Drużyna z Sulmierzyc weszła bardzo efektownie w mecz. W 7. minucie spotkania wynik spotkania otworzył Mateusz Janura. Piłkarz Sulimirczyka i kibice na trybunach nie zdążyli jeszcze ochłonąć i nacieszyć się pierwszym golem, a Janura już miał na koncie dublet. 2:0 to jednak niebezpieczny wynik i z pewnością takie myśli z tyłu głowy mogli mieć gospodarze pod koniec pierwszej połowy. W 40. minucie gry bezpośrednią czerwoną kartkę zobaczył grający trener Sulimirczyka - Dominik Sobczak. Pomimo tego gospodarze dociągnęli dobry wynik do końca pierwszej połowy i na przerwę udali się z wyraźną przewagą.
W drugiej części gry drużyna z Sulmierzyc, pomimo gry w osłabieniu, potrafiła utrzymać korzystny rezultat. Piłkarze Sokołów nie byli bowiem w stanie pokonać Karola Konarkowskiego. Natomiast sami gracze Sulimirczyka dołożyli w końcówce jeszcze trzecie trafienie. Losy spotkania w 84. minucie gry rozstrzygnął Kamil Czołnik.
W następnej kolejce podopieczni Dominika Sobczaka zmierzą się z zespołem o podobnej sile do Sokołów. Ich rywalem będzie bowiem Tarchalanka Tarchały Wielkie.
Sulimirczyk Sulmierzyce - Sokoły Droszew 3:0 (2:0)
7' 1:0 Mateusz Janura
9' 2:0 Mateusz Janura
84' 3:0 Kamil Czołnik
Sulimirczyk: Karol Konarkowski - Hubert Sołtysiak, Patryk Franc, Łukasz Janura (60' - Maksymilian Maciejewski (Ż)), Dominik Sobczak (CZ) - Adam Wasiela, Szymon Mayer, Patryk Łuczak (90 - Dawid Pasznicki), Mateusz Nowak (kapitan) - Kamil Czołnik, Mateusz Janura (70' - Mikołaj Chytrowski)
Trener: Dominik Sobczak
Bonikowia Boników - Sokół Chwaliszew 2:3
Świadkami bardzo zaciętego spotkania byli kibice w Bonikowie. Miejscowa Bonikowia podejmowała tam Sokół Chwaliszew i musiała uznać wyższość zespołu z powiatu krotoszyńskiego.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości. Wyprowadził je na nie Mykola Yakovenko, który skutecznie wykorzystał rzut karny. Nic jednak nie wskazywało na to, iż w drugiej części gry ujrzymy kolejne cztery bramki.
Tak się jednak stało, głównie za sprawą gospodarzy, którzy w nieco ponad dwadzieścia minut drugiej połowy odwrócili wynik meczu i wyszli na prowadzenie. Najpierw w 53. minucie stan gry wyrównał Michał Bednarek. Z kolei czternaście minut później Bonikowia wyszła na prowadzenie dzięki trafieniu Grzegorza Wencla. Końcówka należała jednak ponownie do Sokoła. Na drugi w tym meczu remis przyszło nam czekać do 79. minuty spotkania. Wówczas piłkę do siatki wpakował Patryk Karwik. Kiedy wydawało się, iż obie drużyny podzielą się punktami, to wówczas szale zwycięstwa na stronę Sokoła przełożył w pierwszej doliczonej minucie Paweł Bruder.
Dzięki tej wygranej Sokół przeskoczył w tabeli Bonikowię i jest na piątym miejscu, choć ma tyle samo punktów, co jego niedzielni rywale. W następnie kolejce podopieczni Dariusza Reyera zmierzą się z Wartą Pyzdry.
Bonikowia Boników - Sokół Chwaliszew 2:3 (0:1)
Bramki:
16' 0:1 Mykola Yakovenko (rzut karny)
53' 1:1 Michał Bednarek
67' 2:1 Grzegorz Wencel
79' 2:2 Patryk Karwik
90' + 1 2:3 Paweł Bruder
Sokół: Jarosław Reyer - Kacper Kuźnicki (kapitan), Adrian Sikora, Patryk Karwik - Mikołaj Ciepły, Gracjan Guzowski (88' - Marcin Marcisz)), Jakub Szymczak, Przemysław Skowroński, Paweł Bruder (Ż) (90 + 2' - Dawid Marcisz) - Wojciech Kalak (Ż), Mykola Yakovenko
Trener: Dariusz Reyer
W B-Klasie zwycięstwo odniosły tylko rezerwy Astry Krotoszyn, które pokonały Grom Czeluścin 2:0. Wysokich porażek doznały z kolei rezerwy Piasta Kobylin (1:4 z rezerwami Dąbroczanki Pępowo) i CKS Zduny (0:6 z rezerwami Kani Gostyń).
Dąbroczanka II Pępowo - Piast II Kobylin 4:1 (2:1)
Bramki:
5' 1:0 Brajan Naskręt
36' 2:0 Paweł Otworowski
38' 2:1 Antoni Frąckowiak
50' 3:1 Paweł Otworowski (rzut karny)
90' + 2 4:1 Jan Figielek
Piast: Jakub Andrzejewski - Marcel Minta (85' - Jakub Kuś), Krzysztof Perz (Ż, Ż, CZ), Hubert Czapracki (60' - Kamil Kaniewski), Roland Gorwecki (85' - Patruk Swora) - Jędrzej Mróz, Jakub Pernak (kapitan) (CZ), Antoni Frąckowiak, Grzegorz Lisek - Piotr Radomirski, Michał Chudy
Trener: Mirosław Patryjas
Grom Czeluścin - Astra II Krotoszyn 0:2 (0:0)
Bramki:
55' 0:1 Michał Woźny
78' 0:2 Mateusz Pluciński
Astra: Mateusz Zasieczny (46' - Filip Marcinkowski) - Franciszek Sikora (60' - Igor Machowski), Filip Trawiński (60' - Wiktor Kubiak), Remigiusz Góralski (kapitan) (46' - Marcel Czapracki), Oliwier Krystek (75' - Artur Michuda (Ż)) - Jakub Dzwoniarek (75' - Mateusz Pluciński), Aleksander Busza, Michał Woźny, Julian Leciej - Bartosz Goliński, Kacper Szczepanik (Ż) (65' - Szymon Ratajczak)
Trener: Łukasz Wawrocki
CKS Zduny - Kania II Gostyń 0:6 (0:1)
21' 0:1 Dawid Górski
50' 0:2 Piotr Sikora
53' 0:3 Adrian Piechocki (rzut karny)
67' 0:4 Tobiasz Machowski
72' 0:5 Jędrzej Borowski
83' 0:6 Dawid Górski
CKS: Zbigniew Kuciński (kapitan) - Filip Urny, Filip Bielawny, Paweł Maryniak - Filip Wandelewski (Ż), Eryk Szymczak (58' - Anatolii Skopyk), Ferney Sebastian Molano Riano (65' - Karol Kierzek), Oliwier Kuszaj (46' - Wiktor Przybylski) - Radosław Kołodziej - Maciej Kwieciński, Adam Kuciński (Ż)
Trener: Adam Adamski












