Pogoń dobrze zaczęła, ale to Piast świetnie skończył

2 godzin temu

Piłkarze Piasta Gorzów Karnin zainkasowali swoje pierwsze zwycięstwo po awansie do IV ligi. W spotkaniu drugiej kolejki pokonali na wyjeździe Pogoń Świebodzin 5:2.

W mecz lepiej weszli Świebodzinianie, którzy już w siódmej minucie objęli prowadzenie po strzale Yauhenija Semianczuka. Z czasem jednak coraz wyraźniej do głosu dochodzili przyjezdni, którzy budowali coraz więcej groźnych akcji. W końcu w 41 minucie dopięli swego, gdy akcję sam na sam wykończył Filip Roszak. Do przerwy było zatem 1:1.

Po zamianie stron Piast poszedł za ciosem i w 67 minucie prowadzenie dał mu Tymur Czepowoj. Pogoń miała potem kilka szans, aby wyrównać, ale najpierw Bartosz Prychod huknął z dystansu prosto w poprzeczkę, a za chwilę strzał Nikodema Rafalika z rzutu karnego obronił Fabian Wyka. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, zatem już za moment Gorzowianie prowadzili 3:1 po golu Bartosza Momota.

W 78 minucie Pogoń miała kolejną „jedenastkę” i tym razem szansę wykorzystał Semianczuk, zdobywając bramkę kontaktową. W końcówce jednak Piast zamknął mecz kolejnymi trafieniami Czepowoja i Roszaka.

Tomasz Dolaciński, trener Piasta:

Filip Roszak, zdobywca dwóch goli dla Piasta:

Maciej Mikołajewski, trener Pogoni:

Michał Łokietek, obrońca Pogoni:

Idź do oryginalnego materiału