Dzięki wielkim sercom darczyńców udało się zebrać ponad 800 000 zł na operację ratującą zdrowie Ani Mrówczyńskiej. Jedyna klinika, która zgodziła się wykonać operację kręgosłupa 12-latki znajduje się w Barcelonie. Dziewczynka wraz z rodzicami poleciała do Hiszpanii, gdzie czekał na nią zespół lekarzy. Niestety rodzina Ani poinformowała w mediach społecznościowych, iż stan dziewczynki nagle się pogorszył.
„Nie tak miał wyglądać nasz scenariusz, nie taki był plan lekarzy po dotarciu do Barcelony. Życie napisało jednak swój własny rozdział – nie pierwszy już raz. Ania po przylocie pilnie trafiła na oddział pediatrii, a stamtąd na intensywną terapię. Lekarze robią wszystko, co możliwe – realizowane są badania, pobrania krwi, wymazy. Od wczoraj rana wielu specjalistów próbuje znaleźć przyczynę spadków saturacji i podwyższonego poziomu tlenku węgla . Każda godzina to ogromny stres i niepewność. Przeszywa nas strach, iż choroba nas wyprzedza. Koszt jednego dnia hospitalizacji to dodatkowo około 3 tysiące euro… Nasza euforia z zakończenia zbiórki nie trwała długo. Nie wiemy, ile tu będziemy, ale wiemy, iż koszt leczenia znacząco przekroczy pierwotne wyliczenia. Nie wiemy, co przyniosą kolejne dni. Wiemy tylko jedno – nasze serca są całkowicie przy Ani. I już teraz boimy się o to, jak poradzimy sobie z dalszym, bardzo kosztownym leczeniem, ale w tej chwili najważniejsze jest nasze dziecko” – czytamy we wpisie na facebookowej grupie „Pomoc dla Ani Mrówczyńskiej”.
Ania choruje na ultra rzadką chorobę genetyczną Zespół Leigha. Jej leczenie można wesprzeć TUTAJ.

Autor:


















