Pojedziemy za darmo autostradą. Wiemy, od kiedy

1 godzina temu

Za pół roku, od 16 marca 2027 r., Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przejmie zarządzanie autostradą A4 między Katowicami a Krakowem – poinformowała w środę (16 września) GDDKiA. Wówczas kierowcy samochodów osobowych i motocykli przestaną płacić za przejazd tym odcinkiem.

Jak przypomniał katowicki oddział GDDKiA w swoim serwisie, podpisana w 1997 r. ze spółką Stalexport umowa koncesyjna na zarządzanie odcinkiem autostrady A4 Katowice – Kraków, który umożliwia najszybsze połączenie pomiędzy stolicami woj. śląskiego i małopolskiego, wygaśnie 15 marca 2027 r.„Niestety w okresie obowiązywania koncesji stawki opłat za przejazd były wielokrotnie podnoszone. Regularnie sprzeciwialiśmy się kolejnym podwyżkom cen, wskazując, iż uderzają one bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy” – podkreśliła w środę GDDKiA.

Dyrekcja argumentowała też, iż podwyżki mogą prowadzić do przenoszenia części ruchu na drogi lokalne, co negatywnie wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego na tych trasach. GDDKiA zastrzegła jednocześnie, iż nie miała realnych uprawnień, pozwalających wpływać na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, o ile były one zgodne z postanowieniami umowy koncesyjnej.

GDDKiA zapewniła w środę, iż wraz z wygaśnięciem tej umowy zniesione zostaną opłaty za przejazd dla pojazdów lekkich (o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony). Kierowcy takich pojazdów nie muszą płacić za przejazd żadną z autostrad zarządzanych przez GDDKiA.

W ostatnich latach podwyżki na A4 Katowice – Kraków wprowadzane były co roku wiosną. Od 1 kwietnia 2026 r. stawka na każdym z dwóch placów poboru opłat na A4 (Brzęczkowice i Balice) wynosi: dla samochodów osobowych 18 zł, czyli o 1 zł więcej, niż wcześniej (dla pojazdów kategorii 1, innych niż motocykle), dla samochodów dostawczych 32 zł, czyli o 2 zł więcej (pojazdy kategorii 2 i 3), a dla samochodów ciężarowych 55 zł, czyli o 3 zł więcej (pojazdy kategorii 4 i 5).

GDDKiA potwierdziła też w środę, iż przygotowuje się do rozbudowy A4 Katowice – Kraków, wpisanej do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.). Ze względu na duże natężenie ruchu, przekraczające średnio 50 tys. pojazdów na dobę, trasa wymaga poszerzenia o trzeci pas.

Szczegóły dot. rozbudowy autostrady, przy wykorzystaniu szerokiego pasa rozdziału, mają być znane po opracowaniu dokumentacji projektowej. Inwestycję podzielono na odcinki: Brzęczkowice – Byczyna, Byczyna – Dulowa i Dulowa – Balice. w tej chwili trwa przetarg na dokumentację dla pierwszego z nich; krakowski oddział GDDKiA podpisał już umowę dot. dokumentacji trzeciego.

Koncesję na eksploatację odcinka autostrady Katowice-Kraków ma spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Firma jest częścią włoskiej grupy kapitałowej Mundys (wcześniej Atlantia), która posiada 61,2 proc. udziałów. Dotychczasowy koncesjonariusz w ub. roku sygnalizował wolę dalszego zaangażowania w odcinek A4 Katowice-Kraków po zakończeniu obowiązującej umowy. Resort infrastruktury parokrotnie wykluczył taką możliwość.

Udzielenie 30-letniej koncesji w 1997 r. oznaczało przeniesienie przez państwo (w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego) na podmiot prywatny zadań uzyskania finansowania, przeprowadzenia inwestycji, a następnie spłaty zadłużenia, remontowania i utrzymania drogi. Wszystkie te działania finansowane są dotąd z opłat za przejazd. Koncesjonariusz nie korzysta z subwencji czy dotacji ze środków publicznych.

Przedstawiciele SAM akcentowali, iż po zawarciu umowy koncesyjnej w 1997 r. i rozpoczęciu poboru opłat za przejazd, spółka pierwszą dywidendę wypłaciła w 2016 r., a kredyty zaciągnięte na początku umowy spłaciła ok. 2020 r., jednocześnie ponosząc ryzyko związane m.in. z natężeniem ruchu. Według SAM w latach 2016–25 Skarb Państwa zyskał na wpływach z koncesji blisko 1 mld zł, a w samym 2025 r. płatności na rzecz państwa wyniosły ponad 226 mln zł.

Idź do oryginalnego materiału