Epic Rock ma być spotkaniem dwóch muzycznych światów, które na pierwszy rzut oka wydają się od siebie odległe. Z jednej strony jest energia, spontaniczność i charakterystyczny dla rocka „pazur”, z drugiej – brzmienie pełnej orkiestry symfonicznej.
– To koncert, który łączy muzykę rockową, tak naprawdę przegląd pięćdziesięciu lat, pięciu dekad, całego półwiecza tej muzyki, z muzyką symfoniczną. Jest to pełny aranż na pełną orkiestrę symfoniczną – wyjaśniał Adam Domurat.
Jak podkreślał dyrygent, choć zestawienie może wydawać się kontrastowe, rock i muzyka symfoniczna mają więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Coraz częściej także sami artyści rockowi sięgają po wsparcie orkiestr, szukając nowych możliwości brzmieniowych.
Od Black Sabbath po Bring Me The Horizon
Repertuar koncertu ma być przekrojem przez około pół wieku rockowej historii. Publiczność usłyszy zarówno klasykę lat 70. i 80., jak i utwory kojarzone z kolejnymi pokoleniami słuchaczy.
Na liście znalazły się kompozycje Black Sabbath, U2 i Queen. Nie zabraknie również muzyki Linkin Park czy Evanescence. Twórcy projektu sięgnęli także po bardziej współczesny repertuar, w tym utwory Bring Me The Horizon i Ghost.
Nie chodzi jednak o całkowite przekształcenie dobrze znanych kompozycji.
– Nie chcemy na siłę ich zmieniać. To są utwory, które ludzie kochają i dla pewnych ikonicznych momentów przychodzą na takie koncerty. Nie chcemy poprawiać historii, ale sam fakt połączenia ich z orkiestrą symfoniczną wprowadza nową energię – mówił Adam Domurat.
Właśnie to zderzenie ma być jednym z najważniejszych elementów całego projektu.
Szlachetność orkiestry i nieokiełznana energia rocka
Według Marii Antkowiak siła Epic Rock polega przede wszystkim na napięciu powstającym między dwoma pozornie przeciwstawnymi światami.
– Muzyka symfoniczna kojarzy się z czymś bardzo szlachetnym, a świat rockowy z czymś nieokiełznanym, czego nie można do końca zaplanować. Myślę, iż to napięcie będzie najlepszym, co wydarzy się podczas tego koncertu – mówiła solistka.
Koncert nie będzie przy tym wydarzeniem, podczas którego publiczność musi zachowywać się jak podczas tradycyjnego wieczoru filharmonicznego.
Artyści wręcz zachęcają do spontanicznego reagowania.
– Można potańczyć, można pokrzyczeć i pośpiewać. o ile ktoś odnajduje się bardziej w spokojnych koncertach, też znajdzie coś dla siebie, bo repertuar jest bardzo zróżnicowany. Nie ma jednego modelu zachowania. Po prostu proszę przyjść i dobrze się bawić – podkreślał Domurat.
„Phantom of the Opera” w rockowym wydaniu
Podczas rozmowy w „Hej Poznań” artyści zdradzili również, na które utwory sami czekają szczególnie.
Adam Domurat wskazał „Storm the Sorrow” zespołu Epica, który podczas koncertu wykonywać będzie Maria Antkowiak.
Solistka wymieniła natomiast także „Phantom of the Opera” w wersji znanej z repertuaru Nightwish.
– Wcześniej miałam okazję wykonywać ten utwór w typowo musicalowej wersji, więc obecna odsłona będzie dla mnie absolutnie nowym doświadczeniem i nie mogę się doczekać – mówiła Antkowiak.
Podczas Epic Rock orkiestrze będą towarzyszyć wokaliści. Zdecydowana większość utworów zachowa swoje partie wokalne, choć otrzyma nową warstwę symfoniczną.
Wśród artystów biorących udział w projekcie znajdą się między innymi Maria Antkowiak i Kasia Moś. W poszczególnych koncertach trasy mają występować również inni wokaliści reprezentujący różne muzyczne stylistyki.
Nie tylko dla fanów rocka
Choć projekt w naturalny sposób może zainteresować miłośników rocka, jego twórcy przekonują, iż nie jest adresowany wyłącznie do nich.
Fani dobrze znanych zespołów mają usłyszeć swoje ulubione kompozycje wzbogacone o nowe aranżacje, dodatkowe tematy muzyczne i brzmienie orkiestry. Z kolei osoby, które na co dzień nie słuchają rocka, mogą odnaleźć w koncercie elementy muzyki symfonicznej i filmowej.
– Nasz styl grania jest bliski hollywoodzkiej muzyce filmowej, w której również się specjalizujemy. Dlatego dla sympatyków muzyki filmowej czy symfonicznej to też będzie koncert dla nich, tylko dodamy do niego trochę więcej rockowego pazura – zapowiadał dyrygent.
Zdaniem artystów szczególne znaczenie będzie miał także fakt, iż cały projekt zabrzmi na żywo.
– Tej energii nie da się oddać przez ekran ani przez nagranie. Chodzi o atmosferę, o wspólne odbieranie muzyki i obserwowanie tego, co dzieje się na scenie – podkreślała Maria Antkowiak.
Poznań pierwszy na trasie
Premierowy koncert Epic Rock odbędzie się 25 października w Sali Ziemi w Poznaniu.
To właśnie tutaj projekt po raz pierwszy zostanie zaprezentowany publiczności w tej formule.
– To będzie nasze przetarcie szlaków, więc tutaj warto być najbardziej, bo różne rzeczy mogą się wydarzyć. A przecież o to w tym wszystkim chodzi – o dreszczyk emocji – żartował Adam Domurat.
Następnie artyści przeniosą projekt do kolejnych miast. 7 listopada Epic Rock zabrzmi w Hali Stulecia we Wrocławiu, a 16 kwietnia koncert ma odbyć się na warszawskim Torwarze.
Każdy z występów może jednak mieć nieco inny charakter. Muzyka rockowa, jak podkreślali goście „Hej Poznań”, z natury pozostawia przestrzeń dla spontaniczności.
Poznańska publiczność będzie więc pierwszą, która przekona się, jak zabrzmi pół wieku rockowej historii, gdy gitarowa energia spotka się z potęgą pełnej orkiestry symfonicznej.

1 godzina temu

![BRZESKO. Minister Energii Miłosz Motyka, oficjalnie otworzył zmodernizowany system ciepłowniczy w Brzesku [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/10/25_wynik.jpg)

![Trwa Festiwal Biegowy Silesia Marathon 2026. Za nami biegi na 5 i 10 kilometrów [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-10/10K__47_.jpg)











