GMINA ŁUKTA. 44 zawodniczki, emocje i widowisko pełne siły oraz pasji w oprawie muzycznej. W świetlicy wiejskiej we Florczakach odbył się pierwszy festiwal pole dance, zorganizowany przez instruktorkę Izę Malinowską.
Akrobatyka, taniec, siła, dobra technika to wszystko przydaje się w pole dance / Fot. Marcin TchórzFlorczaki na chwilę stały się sportowym centrum regionu. Na scenie pojawiły się 44 uczestniczki w różnym wieku, prezentując układy, w których liczyło się wszystko: siła, gibkość, technika, muzykalność i opowieść ukryta w ruchu.
Za organizacją wydarzenia stoi Iza Malinowska – instruktorka pole dance, która postawiła sobie za cel nie tylko promocję tej dyscypliny, ale także aktywizację lokalnej społeczności. – Chciałam pokazać, iż sport może być dostępny dla wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania – podkreślała.
Pole dance pokazał tu swoje pełne oblicze – jako połączenie akrobatyki, gimnastyki i tańca na metalowym drążku. Każdy występ był dopracowany, dynamiczny i pełen emocji, a publiczność żywo reagowała na kolejne widowiskowe figury.
W festiwalu występowali soliści, duety i kilkuosobowe grupy / Fot. Marcin TchórzFestiwal udowodnił, iż wieś może stać się przestrzenią dla nowoczesnych form aktywności fizycznej. Pole dance okazał się nie tylko widowiskowy, ale też niezwykle skuteczny w budowaniu siły, koordynacji i pewności siebie. Festiwal był nie tylko świetną zabawą, ale też dowodem na to, iż aktywność fizyczna może integrować i budować zdrowe, zaangażowane społeczeństwo.
Pole dance jest coraz bardziej popularną dyscypliną, również w Polsce. Ta dyscyplina sportu wymaga dużego zaangażowania, nie tylko świetnie wysmukla sylwetkę ale i też pomaga znacznie zwiększyć siłę. realizowane są prace nad włączeniem tej dyscypliny do kategorii olimpijskich.
Ponad 40 dziewcząt w różnym wieku uczestniczyło w 1. Festiwalu Pole Dance we Florczakach / Fot. Marcin Tchórz













