Policja kontroluje kierowców. Za ten brak można dostać choćby 3000 zł kary

1 godzina temu

Kierowcy powinni sprawdzić jedną datę dotyczącą swojego samochodu. Jazda bez aktualnego badania technicznego może zostać wykryta podczas zwykłej kontroli drogowej, a konsekwencje nie muszą skończyć się na pouczeniu. Policja może zatrzymać dowód rejestracyjny, skierować samochód na badanie, a za naruszenie przepisów grozi grzywna sięgająca 3000 zł. Niedawno dokładnie taki mandat dostała kierująca, która od niemal roku jeździła bez ważnego badania technicznego.

Fot. Warszawa w Pigułce

Policjant może sprawdzić to podczas zwykłej kontroli

Badanie techniczne samochodu nie jest formalnością, o której można bez konsekwencji zapomnieć.

Prawo o ruchu drogowym wymaga, aby pojazd uczestniczący w ruchu był zbudowany, wyposażony i utrzymany w taki sposób, żeby jego użytkowanie m.in. nie zagrażało bezpieczeństwu kierowcy, pasażerów oraz innych uczestników ruchu. Samochód musi również zapewniać odpowiednią widoczność oraz sprawne korzystanie z układu kierowniczego, hamulców, sygnalizacji i oświetlenia.

Podczas drogowej kontroli technicznej sprawdzane mogą być m.in. hamulce, układ kierowniczy, widoczność, światła, wyposażenie elektryczne, koła, opony, zawieszenie, podwozie, emisja spalin, a choćby wycieki paliwa lub oleju.

Brak aktualnego badania technicznego może więc stać się początkiem znacznie dokładniejszego sprawdzenia samochodu.

Dostała 3000 zł mandatu. Badanie skończyło się rok wcześniej

O tym, jak kosztowne może być zlekceważenie obowiązku, poinformowała niedawno policja.

13 sierpnia 2026 roku Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze opisała kontrolę kierującej, która przekroczyła dozwoloną prędkość. W trakcie sprawdzania pojazdu okazało się, iż samochód nie ma aktualnego badania technicznego.

Jego ważność skończyła się jeszcze we wrześniu 2025 roku.

Za przekroczenie prędkości kobieta dostała 300 zł mandatu i 5 punktów karnych.

Znacznie poważniejsze konsekwencje dotyczyły jednak badania technicznego.

Policjanci nałożyli na kierującą mandat w wysokości 3000 zł i zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu.

3000 zł nie jest jednak automatyczną karą dla wszystkich

To bardzo ważne rozróżnienie.

Nie istnieje zasada mówiąca, iż każdy kierowca zatrzymany dzień po wygaśnięciu badania technicznego automatycznie dostanie dokładnie 3000 zł mandatu.

Kodeks wykroczeń w art. 97 przewiduje za naruszenie innych przepisów Prawa o ruchu drogowym lub przepisów wydanych na jego podstawie grzywnę do 3000 zł albo naganę.

Wysokość sankcji zależy więc od konkretnego przypadku i zastosowanej podstawy prawnej.

Świeży przypadek opisany przez policję pokazuje jednak, iż 3000 zł nie jest wyłącznie teoretycznym maksimum. Taka kara rzeczywiście została nałożona na kierującą, której badanie techniczne było nieaktualne od wielu miesięcy.

Policja może zatrzymać dowód rejestracyjny

Mandat nie musi być jedyną konsekwencją.

W przypadku opisanym przez zielonogórską policję funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Kierująca będzie mogła odzyskać go dopiero po wykonaniu obowiązkowego badania technicznego.

W praktyce oznacza to więc nie tylko wydatek związany z samą sankcją. Właściciel musi również doprowadzić pojazd do stanu zgodnego z wymaganiami i przeprowadzić odpowiednie badanie.

Opony, światła i szyby też mogą zainteresować policjantów

Ważne badanie techniczne nie oznacza, iż pomiędzy wizytami na stacji kontroli pojazdów można ignorować stan samochodu.

Prawo wymaga, aby pojazd był sprawny w czasie uczestniczenia w ruchu, a nie wyłącznie w dniu okresowego badania.

Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze mogą zwrócić uwagę m.in. na:

opony i koła, światła, hamulce, układ kierowniczy, widoczność przez szyby, zawieszenie, wycieki oraz emisję spalin.

Jeżeli usterka jest poważna i samochód może stanowić zagrożenie, konsekwencją może być ograniczenie możliwości dalszego używania pojazdu. Przepisy dzielą stwierdzane podczas drogowej kontroli technicznej usterki na drobne, poważne oraz niebezpieczne.

Nielegalne światła też mogą zakończyć jazdę

Policja opisywała również przypadki kierowców zatrzymywanych z niezgodnym z przepisami oświetleniem.

W jednym z takich przypadków funkcjonariusze stwierdzili w busie m.in. białe światła kierunkowskazów oraz nieprawidłowe oświetlenie LED i ksenonowe. Kierowca dostał mandat, policja zatrzymała dowód rejestracyjny i zakazała dalszej jazdy samochodem.

Policja przypomina, iż LED-y czy ksenony są dopuszczalne wtedy, gdy pojazd i jego reflektory spełniają odpowiednie wymagania homologacyjne. Samodzielne montowanie nieprzystosowanych źródeł światła może powodować oślepianie innych kierowców.

Jedną datę warto sprawdzić jeszcze przed kolejną jazdą

Najprostsza rzecz, jaką może zrobić właściciel samochodu, to sprawdzić termin kolejnego badania technicznego i nie odkładać wizyty na stacji diagnostycznej na ostatnią chwilę.

Brak ważnego badania może wyjść na jaw przy zwykłej kontroli drogowej.

Przykład z sierpnia pokazuje też skalę możliwych konsekwencji: 3000 zł mandatu oraz zatrzymany dowód rejestracyjny.

Nie oznacza to, iż każdy kierowca bez ważnego badania automatycznie zapłaci właśnie taką kwotę. Przepisy pozwalają jednak na grzywnę sięgającą 3000 zł, dlatego kilkuminutowe sprawdzenie terminu badania może uchronić właściciela samochodu przed bardzo kosztownym problemem.

Idź do oryginalnego materiału