Policjantka w czasie wolnym uratowała mężczyznę przed wychłodzeniem dzięki czujności mieszkańców.

9 godzin temu

W mroźne popołudnie, na jednej z lokalnych ulic, doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie. Policjantka, mająca dzień wolny od służby, przejeżdżając obok, zauważyła mężczyznę leżącego w śniegu. Ekstremalnie niskie temperatury stanowiły poważne zagrożenie dla jego zdrowia, a być może choćby życia. Bez chwili wahania zatrzymała się, by ocenić sytuację i udzielić niezbędnej pomocy.

Spontaniczna reakcja i szybkie działanie

Na miejscu zdarzenia obecnych było dwóch świadków, którzy wcześniej wezwali służby ratunkowe. Niestety, czas oczekiwania na ich przybycie się przedłużał, a każdy moment spędzony na zimnym śniegu zwiększał ryzyko wychłodzenia. Policjantka, dostrzegając powagę sytuacji, przejęła inicjatywę, koordynując akcję ratunkową. Oceniając stan mężczyzny, zabezpieczyła miejsce zdarzenia i podjęła działania chroniące przed dalszym wychłodzeniem.

Współpraca na miejscu zdarzenia

Funkcjonariuszka poprosiła obecne osoby o pomoc w przetransportowaniu mężczyzny do pobliskiego budynku, aby zapewnić mu schronienie przed zimnem. Tam udzieliła pierwszej pomocy i monitorowała jego stan zdrowia. Wykorzystując swoje doświadczenie, skontaktowała się z dyspozytorem medycznym, by precyzyjnie przekazać informacje o stanie poszkodowanego i przyspieszyć przyjazd zespołu ratownictwa medycznego.

Kluczowa rola empatii i profesjonalizmu

Po przybyciu na miejsce, ratownicy przejęli opiekę nad mężczyzną i przetransportowali go do szpitala w Drawsku Pomorskim. Dzięki empatycznemu podejściu mieszkańców oraz szybkiej i zdecydowanej reakcji policjantki, udało się uniknąć tragedii. To zdarzenie po raz kolejny dowodzi, iż policjanci pełnią swoją rolę nie tylko w godzinach pracy, ale są gotowi pomagać przez całą dobę, zawsze czuwając nad bezpieczeństwem innych.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Drawsku Pomorskim

Idź do oryginalnego materiału