Żywioł uderzył z dużą siłą
Eksperci z serwisu Łowcy Burz Łódzkie przypominają wydarzenia sprzed czterech lat. Wówczas w nocy z 16 na 17 lutego doszło do gwałtownego załamania pogody.
- Nad Europę Środkowo-Wschodnią nadciągał głęboki niż Dudley. Już sam niż generował dosyć silne porywy wiatru, ale nie to niepokoiło synoptyków najbardziej. Według modeli numerycznych, największym zagrożeniem miał być związany z nim, gwałtownie przemieszczający się i bardzo aktywny front chłodny wraz z niewielką zatoką niskiego ciśnienia. Przed frontem, niż zaciągnął dosyć ciepłą i wilgotną masę powietrza która cechowała się niedużą ilością chwiejności – przypominają Łowcy Burz Łódzkie.
Jak dodają, normalnie taka chwiejność nie przyniosła by nic spektakularnego, ale tamtej nocy w połączeniu ze wspomnianym już aktywnym frontem, oraz potężnymi uskokami wiatru okazała się wystarczająca do wytworzenia rozległego układu konwekcyjnego w formie linii szkwału, która zaczęła się przemieszczać z północnego zachodu na południowy wschód kraju.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/to-kultowe-danie-kuchni-polskiej-magda-gessler-uwaza-ze-najlepiej-przyrzadza-je-restauracja-z-woj-lodzkiego/7ARkHzG0RebWZ7nIB6CsNa całej jej szerokości występowały bardzo silne, a w wielu miejscach wręcz gwałtowne porywy wiatru, nierzadko przekraczające 100 km/h. Najgorsze było jednak to, iż w przerwach między poszczególnymi segmentami linii, pojawiały się niewielkie, ale bardzo intensywne zawirowania, tzw. mezowiry.
- Od czasu do czasu taki mezowir schodził na krótko do powierzchni ziemi, stając się pełnoprawnym tornadem. Trochę innym niż te które znamy z letnich superkomórek, ale niestety - równie groźnym. Ostatecznie na terenie całego kraju stwierdzono wystąpienie aż 31 tornad. Jest to niesamowity wynik jak na nasz kraj i porę roku. Zjawiska zwykle kojarzone z latem, w tamtym roku najdotkliwiej uderzyły zimą – zauważają Łowcy Burz.
Miejsca w których pojawiły się tornada identyfikowano na podstawie analizy szkód - ze względu na to, iż przechodziły głównie nocą, a choćby te które pojawiły się za dnia, jak choćby tornado z Krakowa, często nie posiadały choćby widocznego leja kondensacyjnego.
Łódzkie w Polskiej Alei Tornad
- Zdumiewająca była także ich siła. Niektóre osiągnęły stopień IF-2 w międzynarodowej skali Fujity (200+ km/h). Wspomniane już tornado z Krakowa, spowodowało zawalenie się dźwigu budowlanego i śmierć dwóch znajdujących się obok robotników. W Łódzkiem, tornada pojawiły się w gminie Błaszki: w Smaszkowie (IF-2) oraz w Aleksandrii (IF-1.5), w Kraszkowicach (IF-1.5) niedaleko Wielunia, w Ziemięcinie (IF-1.5) w gminie Goszczanów, w Różycach Grochowych (IF-1.5) w gminie Parzęczew, w Pomarzanach (IF-1) koło Kutna oraz w Sierosławiu (IF-2) w powiecie piotrkowskim – wyliczają eksperci.
W całym kraju, w wyniku tej serii tornad, zginęły trzy osoby a co najmniej 12 zostało rannych.
Warto dodać, iż nasz region znajduje się w tzw. Polskiej Alei Tornad. IMGW podkreśla, iż najbardziej narażone na trąby powietrzne jest wybrzeże. Konkretnie chodzi o trąby wodne.
- Zwykle występują one na przełomie lata i jesieni, kiedy morze pozostało ciepłe, a napływające masy powietrza chłodne. Skutkuje to powstaniem trwałej chwiejności – czynnika niezbędnego do uruchomienia dynamicznych pionowych ruchów powietrza. Trąby wodne na ogół „potrzebują spokoju” – słabego wiatru przy ziemi i lokalnej zbieżności – dlatego najczęściej pojawiają się rano lub wieczorem. Chociaż są zjawiskiem spektakularnym, to na ogół nie stwarzają większego zagrożenia. Stąd być może tak mało o nich mówimy – podaje IMGW.
To nie oznacza, iż ryzyko gwałtowanych tornad nie dotyczy województwa łódzkiego i – co za tym idzie – również powiatu kutnowskiego, który znajduje się w dość newralgicznym punkcie – na granicy ziemi łódzkiej i Mazowsza, a więc regionów narażonych na gwałtowne zjawiska pogodowe.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/miedzynarodowe-prestizowe-wyroznienie-dla-firmy-z-woj-lodzkiego-zdecydowali-o-tym-sami-pracownicy/quviEPfjwLo1bE9PMEFN
2 godzin temu















