Polska na progu rewolucji. Centra danych mogą przynieść miliony, ale są też koszty
Zdjęcie: Beyond.pl uruchamia fabrykę AI
"Wyobraźmy sobie halę wielkości kilku boisk piłkarskich. Tysiące szaf serwerowych. Szum wentylatorów. Setki tysięcy procesorów pracujących non stop. Chłodzenie, które potrzebuje kilometrów rur z wodą, i transformatory wielkości autobusu. Dla większości z nas to »chmura«, do której trafiają nasze zdjęcia i dokumenty. Dla mieszkańców podwarszawskich Reguł, Kajetan i Piaseczna to beton, stal, megawaty energii i potężne zbiorniki z olejem napędowym tuż za płotem" — pisze Marek Czarkowski w "Tygodniku Przegląd".

1 godzina temu











