
Międzynarodowe emocje, dziesięć widowiskowych walk i pełna hala kibiców – Sokółka po raz kolejny udowodniła, iż boks ma tu wyjątkowe miejsce. Tym razem do miasta zawitał prestiżowy mecz Polska – Kanada.
W Sokółce, gdzie od lat organizowane są ważne wydarzenia sportowe, rozegrano dziś kolejne, tym razem o międzynarodowej randze. W hali odbył się mecz boksu olimpijskiego Polska – Kanada. Publiczność obejrzała dziesięć zaciętych pojedynków, w tym dwa otwierające wieczór starcia juniorskie.
Historia organizacji tego spotkania nie była przypadkowa. Jak wyjaśnił wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego ds. zagranicznych Roman Ślagowski, początkowo planowano rozegranie tylko jednego oficjalnego meczu międzypaństwowego pomiędzy Polską a Kanadą.
Pierwotnie zakładaliśmy jedno spotkanie w ramach czterdziestej edycji Suzuki Boxing Night, które odbyło się w Elblągu. Jednak wcześniej goście z Kanady zgłosili chęć rozegrania dwóch meczów. Argumentowali to dużą odległością i kosztami podróży. Uznaliśmy, iż to rozsądne podejście – skoro lecą tak daleko, warto rozegrać dwa spotkania zamiast jednego. Wyszliśmy naprzeciw tej propozycji – wyjaśnił Ślagowski.
Drugim gospodarzem międzynarodowego meczu została Sokółka - miasto, które od lat konsekwentnie buduje swoją markę w świecie boksu.
Sokółka boksem stoi. Od wielu lat organizujemy różne wydarzenia i kiedy pojawiła się taka szansa, chcieliśmy ją wykorzystać - mówił Tomasz Potapczyk, trener UKS Boxing Sokółka.
Podkreślił, iż przyznanie miastu organizacji tak prestiżowego spotkania to efekt współpracy wielu osób i instytucji. Jak zaznaczył, decyzję podjęli prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek oraz starosta sokólski Piotr Rećko, za co lokalne środowisko jest wdzięczne.
To dla nas duże wyróżnienie i jednocześnie odpowiedzialność. Cieszę się, iż możemy być organizatorem takiego wydarzenia - dodał.
Potapczyk odniósł się również do poziomu sportowego rywali. Zaznaczył, iż piątkowe spotkanie w Elblągu pokazało siłę reprezentacji Kanady i zapowiada trudne pojedynki także w Sokółce.
Widać, iż to bardzo mocna drużyna. Dlatego tym bardziej czekamy na wszystkie walki, a szczególnie na ostatni pojedynek naszego zawodnika, Dawida Kruczkowskiego - podkreślił.
Poziom polskiego boksu, jak zauważył Roman Ślagowski, systematycznie rośnie. Wskazywał, iż w ostatnich latach widać wyraźny postęp, zarówno w wynikach międzynarodowych, jak i w liczbie zawodników. Zwrócił uwagę, iż w tej chwili kadry: kobieca i męska rywalizują w Pucharze Świata w Brazylii, co pokazuje skalę zaangażowania. Dodał też, iż reaktywacja ligi bokserskiej zwiększyła rywalizację w kraju i pozytywnie wpływa na rozwój zawodników.
Dla UKS Boxing Sokółka ten rok jest szczególny. Klub świętuje 20-lecie istnienia, a mecz Polska – Kanada stał się jednym z najważniejszych punktów jubileuszu.
To dla nas wyjątkowy moment. Uważam, iż to jedna z największych imprez, jakie odbyły się w Sokółce. Chcemy godnie uczcić nasze dwudziestolecie. W drugiej połowie roku planujemy kolejne wydarzenia, w tym imprezę mistrzowską i oficjalne obchody jubileuszu – zapowiadał Potapczyk.
Na widowni nie zabrakło przedstawicieli władz. Wicestarosta sokólski Łukasz Owsiejko podkreślał, iż samorząd konsekwentnie wspiera rozwój boksu w regionie.
Cieszymy się, iż jako powiat sokólski możemy gościć reprezentację Kanady i dokładać swoją cegiełkę do organizacji takich wydarzeń, szczególnie tych skierowanych do młodzieży - mówił.
Zaznaczył również, iż UKS Boxing Sokółka to powód do dumy dla lokalnej społeczności. Podkreślił, iż zawodnicy klubu mają już na koncie udane występy zarówno na arenie ogólnopolskiej, jak i międzynarodowej, co tylko potwierdza wysoki poziom szkolenia.
Wicestarosta wyraził także nadzieję na korzystny wynik sportowy. Jak dodał, liczy na powtórzenie sukcesu z Elbląga i zwycięstwo reprezentacji Polski, tym bardziej iż w jej składzie znajdują się również zawodnicy związani z Sokółką.
Leonard Kwitkowski, trener reprezentacji Kanady, nie krył uznania dla organizatorów wydarzenia oraz atmosfery, z jaką jego drużyna została przyjęta w Polsce. Podkreślił, iż zarówno przygotowanie gali, jak i gościnność gospodarzy zrobiły na nim bardzo dobre wrażenie.
Ocenił również poziom sportowy pojedynków jako wyrównany i pełen emocji, zaznaczając, iż rywalizacja stała na wysokim poziomie.
To jest sport, a o zwycięstwie decyduje to, co wydarzy się w ringu - podsumował.
Dawid Kruczkowski, zawodnik UKS Boxing Sokółka, ma za sobą wyjątkowo udany weekend. Najpierw zwyciężył w piątkowym pojedynku w Elblągu, a następnie powtórzył ten sukces przed własną publicznością w Sokółce.
Zawodnik nie ukrywał zadowolenia z obu występów. Podkreślał, iż cieszy się z dwóch wygranych, choć, jak zaznaczył, niedzielny pojedynek był zdecydowanie trudniejszy. Tłumaczył, iż reprezentacja Kanady przystąpiła do rewanżowego spotkania bardzo zmotywowana po wcześniejszej porażce, co przełożyło się na wyższy poziom rywalizacji.
Dzisiejsza walka była cięższa. Przeciwnik postawił trudniejsze warunki, ale udało mi się wygrać i jestem zadowolony - mówił Kruczkowski, dodając, iż najważniejsze jest dla niego zwycięstwo całej reprezentacji Polski.
Radości z wyniku nie krył również trener UKS Boxing Sokółka Tomasz Potapczyk. Jak podkreślił, wygrana drużyny była najważniejsza, a sam mecz dostarczył wielu emocji.
Obie drużyny pokazały charakter. To były bardzo wyrównane pojedynki i nie mieliśmy aż tak dużej przewagi, jak mogłoby się wydawać - zaznaczył.
Trener zwrócił także uwagę na wyjątkowość samego wydarzenia, dziękując reprezentacji Kanady za przyjazd do Sokółki. Podkreślił, iż tego typu międzynarodowe spotkania w tak niewielkim mieście należą do rzadkości.
Szczególne słowa uznania skierował w stronę swojego podopiecznego. Podkreślał, iż Dawid Kruczkowski pokazał charakter, zwłaszcza iż walka przed własną publicznością wiąże się z dodatkową presją. Jednocześnie zaznaczył, iż choć zawodnik zaprezentował się bardzo dobrze, to jego zdaniem jeszcze lepszy występ zanotował w piątek w Elblągu. Dodał, iż w Sokółce mogła zadziałać większa chęć efektownego zakończenia walki przed czasem, co wpłynęło na przebieg pojedynku.
Sokółka po raz kolejny pokazała, iż potrafi organizować wydarzenia na wysokim poziomie. A boks, jak widać, ma tu nie tylko historię, ale i przyszłość.
{youtube}GMWwJQFhNIs{/youtube}
{gallery}zdjecia/2026/Kwiecien/28/{/gallery}
/SM, JS, TL/


![[II zespół] Powiśle Dzierzgoń – Chojniczanka II 1:0](https://i0.wp.com/mkschojniczanka.pl/wp-content/uploads/2026/04/26.IV_.26.png?fit=1440&ssl=1)














