„Pomiędzy gestem a ciszą”. Poznań uczci pamięć Mikołaja Obryckiego wyjątkową wystawą

1 godzina temu

To pierwsza pośmiertna prezentacja twórczości artysty, którego wielu przedstawicieli poznańskiego środowiska artystycznego wspomina nie tylko jako wybitnego malarza, ale także człowieka o niezwykłej wrażliwości i charyzmie. Wystawa będzie okazją do ponownego spotkania z jego sztuką oraz przypomnienia dorobku, który pozostawił po sobie.

Miejscem wydarzenia będzie Hair Bazaar Studio, przestrzeń znana przede wszystkim jako salon fryzjerski, ale od kilku lat coraz mocniej zaznaczająca swoją obecność na artystycznej mapie Poznania. Właściciel studia, Darek Baranowski, od dawna zaprasza do swojej przestrzeni fotografów, malarzy i twórców reprezentujących różne dziedziny sztuki.

– „Zawsze zapraszam różnych artystów. Teraz będzie to wystawa Mikołaja Obryckiego. Jego prace są niesamowite, bardzo poruszające. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co stworzył” – podkreślał podczas programu „Hej Poznań”.

Za przygotowanie wystawy odpowiada Monika Lisiecka, kuratorka ekspozycji, fotografka i wieloletnia przyjaciółka artysty. Ich znajomość sięga jeszcze czasów studenckich. Oboje rozwijali swoje pasje artystyczne równolegle, współpracując przy różnych projektach i wystawach.

– „Bardzo się przyjaźniliśmy. To wielka strata. Był niesamowitym geniuszem” – mówiła podczas rozmowy.

Jak przyznaje kuratorka, wybór prac nie należał do łatwych. Dorobek Mikołaja Obryckiego jest bardzo bogaty, a każda z jego realizacji opowiada własną historię. Na wystawie zaprezentowanych zostanie około trzydziestu dzieł wybranych spośród setek obrazów powstałych na przestrzeni lat.

Ekspozycja będzie miała charakter retrospektywny. Organizatorzy chcą pokazać różnorodność twórczości artysty, ale także stworzyć przestrzeń do refleksji nad przemijaniem, pamięcią i rolą sztuki w zachowywaniu śladów ludzkiego życia.

– „Wybierałam sercem” – przyznała Monika Lisiecka, podkreślając osobisty wymiar przygotowywanej wystawy.

Wernisaż ma być czymś więcej niż tylko prezentacją obrazów. Organizatorzy przygotowali również materiały wideo, dzięki którym odwiedzający będą mogli nie tylko oglądać dzieła, ale także usłyszeć samego artystę opowiadającego o swojej twórczości, inspiracjach i procesie powstawania obrazów.

– „On mówił o swojej sztuce w niesamowity sposób. Chciałem, żeby podczas wystawy można było go również usłyszeć” – wyjaśniał Darek Baranowski.

Całość dopełni muzyka, która towarzyszyła artyście podczas pracy. Jak wspominają jego przyjaciele, jednym z ulubionych wykonawców Mikołaja Obryckiego był Pat Metheny. To właśnie dźwięki jazzu będą tworzyć atmosferę wydarzenia, pozwalając odwiedzającym jeszcze pełniej zanurzyć się w świecie jego malarstwa.

Podczas wernisażu będzie można również zapoznać się z albumem prezentującym twórczość artysty. Jak podkreślają organizatorzy, publikacja pokazuje jedynie niewielki fragment ogromnego dorobku, jaki pozostawił po sobie Mikołaj Obrycki.

Dla Moniki Lisieckiej najważniejsze jest jednak coś więcej niż sama wystawa.

– „Kiedy żegnamy się z kimś, a zostaje tak wielka sztuka, to ta osoba żyje z nami dalej. Najważniejsze jest to, żeby pamięć o nim nie została zapomniana” – mówiła.

Organizatorzy liczą, iż czerwcowy wernisaż stanie się początkiem kolejnych wydarzeń przypominających twórczość artysty i pozwoli dotrzeć z jego dziełami do nowej publiczności. Pierwsza pośmiertna wystawa może okazać się nie tylko symbolicznym pożegnaniem, ale również nowym rozdziałem w obecności Mikołaja Obryckiego na artystycznej mapie Poznania.

Wernisaż wystawy „Pomiędzy gestem a ciszą” odbędzie się 12 czerwca o godzinie 19:00 w Hair Bazaar Studio. Wstęp jest wolny.

Idź do oryginalnego materiału