Wśród nich znalazło się 245 domów jednorodzinnych oraz 60 obiektów wielorodzinnych. Do udziału kwalifikowały się nieruchomości zlokalizowane na terenie Poznania, wybudowane przed 2005 rokiem. To właśnie w takich budynkach najczęściej występują problemy z utratą ciepła wynikające z niedostatecznej izolacji.
Badania prowadzono w najchłodniejszych miesiącach – w styczniu i lutym. To wtedy różnice temperatur między wnętrzem a otoczeniem pozwalają najdokładniej wykryć tzw. mostki termiczne, czyli miejsca, przez które ucieka najwięcej energii cieplnej. Dzięki kamerom termowizyjnym możliwe było precyzyjne wskazanie nieszczelności w ścianach, oknach czy drzwiach.
Program działa w Poznaniu od 2009 roku i przez ten czas objął już tysiące nieruchomości. Do tej pory wykonano około 7000 badań domów jednorodzinnych oraz przeanalizowano kilkaset budynków wielorodzinnych. Skala projektu pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu wsparcie.
Korzyści z udziału w programie są odczuwalne zarówno dla mieszkańców, jak i dla środowiska. Ograniczenie strat ciepła przekłada się bezpośrednio na niższe rachunki za ogrzewanie, ale także na zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do powietrza. To szczególnie istotne w kontekście walki o lepszą jakość powietrza w mieście.
Każdy uczestnik otrzymuje szczegółowy raport z badania, zawierający zdjęcia oraz konkretne wskazówki dotyczące poprawy efektywności energetycznej budynku. Na tej podstawie mieszkańcy mogą zaplanować dalsze działania – od uszczelnienia okien i drzwi, przez docieplenie ścian, aż po modernizację systemu ogrzewania.
Osoby, którym nie udało się zakwalifikować do tegorocznej edycji, nie muszą rezygnować. Program ma być kontynuowany w kolejnym sezonie grzewczym, dając kolejnym mieszkańcom szansę na sprawdzenie, gdzie ich dom „traci ciepło” i jak temu skutecznie zaradzić.

2 godzin temu