Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn nie zdołali postawić kropki nad „i” w ostatnim meczu sezonu regularnego. Podopieczni Daniela Plińskiego przegrali na wyjeździe z JSW Jastrzębskim Węglem 1:3. Mimo obiecującego początku, olsztynianie musieli uznać wyższość rywali, a statuetka MVP powędrowała do Nicolasa Szerszenia.
Niedzielne starcie miało wysoką stawkę dla obu ekip. Akademicy z Kortowa walczyli o utrzymanie 5. lokaty i jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off. Z kolei gospodarze, zajmujący przed tą kolejką 7. miejsce, wciąż bili się o pewny awans do czołowej ósemki.
Obiecujący początek Akademików
Mecz rozpoczął się po myśli gości. Trener Daniel Pliński, zmuszony do roszad w składzie (Karol Borkowski zastąpił kontuzjowanego Moritza Karlitzka, a Jakub Majchrzak Seweryna Lipińskiego), gwałtownie zobaczył efekty pracy swoich podopiecznych na siatce. Dzięki czujnej grze w bloku Pawła Cieślika, Olsztyn prowadził 9:7, a później sukcesywnie powiększał dystans. Premierowa odsłona zakończyła się pewnym zwycięstwem przyjezdnych 25:20.
Przebudzenie JSW i błędy własne
Od drugiego seta inicjatywę przejęli jednak gospodarze prowadzeni przez Andrzeja Kowala. Zawodnicy JSW poprawili zagrywkę, co przełożyło się na ogromne problemy olsztynian w przyjęciu. Mimo prób ratowania wyniku zmianami (na boisku pojawili się Kuba Hawryluk i Mateusz Janikowski), jastrzębianie zdominowali tę partię, wygrywając do 17.
Trzeci i czwarty set miały podobny przebieg. Choć Indykpol AZS momentami nawiązywał walkę – m.in. dzięki serii zagrywek Jana Hadravy w trzecim secie czy punktom Arthura Szwarca w czwartym – to niewymuszone błędy własne podcinały im skrzydła. JSW, niesione skuteczną grą Gierżota i Szerszenia, kontrolowało przebieg spotkania, wygrywając kolejne partie do 19 i 18.
Głos z obozu z Olsztyna
Po meczu Arthur Szwarc nie krył niedosytu, ale wskazał też na pozytywy:
– W pierwszym secie zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze – graliśmy mocno i popełnialiśmy kilka błędów. Jednak w drugim secie przeciwnicy wyraźnie się „obudzili” i zaczęli walczyć. Z naszej strony było widać lekki spadek jakości gry (…). Wiemy jednak, nad czym musimy pracować przed play-off – podsumował atakujący.
Co dalej? Kierunek: Rzeszów
Mimo porażki, Indykpol AZS Olsztyn utrzymał 5. miejsce w tabeli po fazie zasadniczej. Oznacza to, iż w pierwszej rundzie play-off zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów (4. lokata).
Terminarz ćwierćfinałów (gra do dwóch zwycięstw):
- Mecz 1: Sobota, 28.03, godz. 14:45 (Rzeszów)
- Mecz 2: Wielka Sobota, 4.04 (Hala Urania, Olsztyn)
- Ew. mecz 3: Rzeszów
źródło: Materiały prasowe

2 godzin temu













