Porażka w cieniu kontrowersji. Star bez punktów w Kielcach.

starachowicka.pl 3 tygodni temu

W inauguracyjnym meczu 25 kolejki Betclic III ligi grupy czwartej piłkarze Staru Starachowice przegrali 2:3 w wyjazdowym meczu z Koroną II Kielce. Nie brakowało twardej walki, sytuacji bramkowych i sędziowskich kontrowersji.

Po derbowej rywalizacji z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski piłkarzy Staru Starachowice czekała kolejna potyczka z zespołem z województwa świętokrzyskiego. W Wielki Czwartek Star zmierzył się z rezerwami Korony Kielce, które jesienią pokonał przy Szkolnej 14 3:2. W składzie Staru, w porównaniu do meczu z KSZO, doszło do dwóch zmian a na boisku od pierwszej minuty zameldowali się Patryk Orlik i Piotr Stefański.

Samo spotkanie rozpoczęło się kapitalnie dla gości. Włodzimierz Puton zacentrował piłkę w pole karne, futbolówka trafiła do Jakuba Kowalskiego a ten pokonał Michała Mikielewicza.

Po upływie kwadransa Korona poważniej zagroziła bramce Staru ale strzał zza pola karnego zablokował Arkadiusz Świgut. Star odpowiedział błyskawicznie, Szymon Stanisławski minął w polu karnym obrońcę ale jego strzał po ziemi minął bramkę Korony. W 22 minucie kapitalne zagranie na wolne pole dostał Patryk Winsztal, skrzydłowy Staru miał sporo miejsca ale zwlekał iż strzałem i skończyło się tylko na rzucie rożnym.

W 31 minucie groźnie uderzał na bramkę Staru Janusz Nojszewski ale Paweł Lipiec obronił jego próbę. Cztery minuty później z dystansu próbował pokonać bramkarza Wojciech Kamiński ale uderzył niecelnie.

W międzyczasie mieliśmy na murawie krótką przerwę w grze spowodowaną urazem Stanisławskiego. Napastnik Staru był faulowany od tyłu przez Piotra Rogalę, jednak sędzia uznał, iż to zagranie zasługiwało wyłącznie na żółtą kartkę.

Ostatnie minuty pierwszej części należały do gości. W 37 minucie Star przejął piłkę na połowie Korony, z piłką ruszył Kowalski ale jego mocne uderzenie w świetnym stylu obronił Mikielewicz. Golkiper Korony skutecznie interweniował również po efektownej przewrotce Stanisławskiego w 41 minucie.

Druga połowa to prawdziwy rollercoaster w wykonaniu obu drużyn. Lepiej w drugą połowę wszedł Star, podopieczni trenera Pietrasiaka częściej operowali piłką ale to gospodarze cieszyli się z dwóch goli. W ciągu kilku minut złocisto-krwiści, dzięki bramkom Kornela Toboły i Mateusza Głowińskiego odwrócili wynik meczu. Starachowiczanie gwałtownie odpowiedzieli a autorem gola był Szymon Stanisławski.

W 82 minucie wprowadzony po przerwie Arkadiusz Kasia mógł dać Starowi prowadzenie ale będąc niepilnowanym strzelił wysoko nad bramką. Do siatki trafili za to kielczanie. Mateusz Mianowany pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za kontrowersyjny rzut karny. Już w doliczonym czasie gry doszło do kolejnej kontrowersji. Tym razem w polu karnym Korony faulowany był Adrian Szynka, w tym przypadku jednak gwizdek sędziego milczał. Chwilę później pan Mateusz Czerwień zagwizdał po raz ostatni i Korona mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

Korona II Kielce – STAR STARACHOWICE 3:2 (0:1)

Toboła K. (60′), Głowiński M. (62′), Mianowany M. (85′ – z rzutu karnego) – Kowalski J. (6′), Stanisławski S. (65′)

Sędziował: Czerwień M. (Kraków) oraz Chowaniec Ł. i Bednarczyk T.

STAR: Lipiec P. – Stefański P., Duda S., Świgut A., Boniecki B., Puton W., Orlik P., Kowalski J., Winsztal P., Szynka A., Stanisławski S.

Po Świętach Wielkiej Nocy zielono-czarnych czeka niezwykle intensywny tydzień. W środę starachowiczanie zmierzą się w Końskich z miejscowym Neptunem a stawką meczu będzie awans do ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski. W piątek z kolei podopieczni trenera Pietrasiak udadzą się do Dębicy, gdzie o ligowe punkty po

walczą z Wisłoką.

Idź do oryginalnego materiału