

Szpital w Makowie Mazowieckim ma już odpowiedź Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą przyszłości tamtejszego oddziału ginekologiczno – położniczo – noworodkowego. Sugeruje się w nim, iż oddział może przestać istnieć od 1 maja 2026 roku w zakresie położnictwa i noworodków, kontynuując realizację świadczeń w zakresie ginekologii i poradni K.
Szpital kieruje pismo do NFZ
Jakiś czas temu informowaliśmy, iż szpital w Makowie Mazowieckim przygotowuje się do zamknięcia oddziału położniczego.
Do Narodowego Funduszu Zdrowia zostało skierowane w tej sprawie pismo z prośbą o wygaszenie zakresu neonatologicznego i położniczego i utrzymanie ginekologii i poradni K.
Jak przekazuje naszej redakcji dyrektor SPZOZ-ZZ im. Duńskiego Czerwonego Krzyża w Makowie Mazowieckim, Jerzy Wielgolewski, do placówki przyszła już odpowiedź w tej sprawie.
Położnictwo może zostać zamknięte
– Otrzymaliśmy pismo z NFZ, w którym zasugerowano, iż oddział położniczy i neonatologiczny mogą zostać zamknięte z dniem 1 maja. To jeszcze nie jest formalna zmiana w zakresie obowiązujących umów, niemniej procedury są podejmowane – mówi. – Zgodnie z założeniem ginekologia i poradnia K zostaną utrzymane.
Dla pacjentek z powiatu makowskiego oznacza to, iż do porodów będą musiały udać się do pobliskich szpitali np. w Przasnyszu, Pułtusku, Ostrołęce, Wyszkowie czy Ostrowi Mazowieckiej.
– Oczywiście w przypadku nagłym niezbędną pomoc otrzymają również na miejscu zgodnie z procedurami Państwowego Ratownictwa Medycznego – wyjaśnia nasz rozmówca. Dodatkowo należy podkreślić, iż odległość jaka dzieli szpital makowski od sąsiednich szpitali nie osiąga 25km – przekazuje.
Powód: sytuacja demograficzna
– Zamknięcie oddziału spowodowane jest głównie sytuacją demograficzną – spadek liczby urodzeń oraz starzenie się społeczeństwa przekładają się na coraz mniejszą liczbę pacjentek i podważają zasadność utrzymywania porodówki, a racjonalizacja sieci jest nie tyle koniecznością co obowiązkiem i to nie z powodów finansowych – wyjaśnia nasz rozmówca.
W całym 2025 roku w makowskim szpitalu odebrano zaledwie 73 porody.
Makowianki wybierają Przasnysz i Warszawę
W placówce zdarzają się dyżury, podczas których przez wiele dni a choćby tygodni nie dochodzi do porodu fizjologicznego.
Ogranicza to możliwość zdobywania niezbędnego doświadczenia, co może wpływać zarówno na bezpieczeństwo pacjentek, jak i na utrzymanie wysokich kompetencji zespołu.
Mieszkanki powiatu makowskiego już dziś korzystają z porodówek nie tylko w okolicznych miejscowościach.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Starostwo Powiatowe w Makowie Mazowieckim, około 25 proc. kobiet rodzi w Przasnyszu, a 22 proc. wybiera szpitale w Warszawie. Makowski szpital znajduje się na końcu tego zestawienia.
NFZ: decyzję o zmianach podejmuje dyrekcja z organem założycielskim
– Decyzje dotyczące zmian restrukturyzacyjnych podejmuje dyrektor placówki w porozumieniu z organem założycielskim. Natomiast NFZ, na wniosek podmiotu, kierując się potrzebą adekwatnego zabezpieczania dostępności do świadczeń, z uwzględnieniem map potrzeb zdrowotnych, krajowego i wojewódzkiego planu transformacji, może wyrazić zgodę na dokonanie zmiany w umowie – przekazuje naszej redakcji Łukasz Jarocki, rzecznik prasowy Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

ren

11 godzin temu