Poruszająca historia z woj. łódzkiego. Odnaleźli grób po kilkudziesięciu latach

1 godzina temu

Matka chciała ocalić młodszego syna

Historia Tadeusza Łuczaka sięga czasów II wojny światowej. Mężczyzna został wywieziony z Głowna na roboty przymusowe do Rzeszy.

- Pierwotnie to jego młodszy brat Stanisław miał trafić do Niemiec. Ich matka obawiała się jednak, iż najmłodszy syn nie poradzi sobie z trudnymi warunkami. Zdecydowała się więc na tragiczną zamianę. Tadeusz pojechał zamiast brata. Tam został zamordowany

- mówili organizatorzy spotkania.

Stanisław przez kolejne dziesięciolecia próbował ustalić, gdzie pochowano jego brata. Poszukiwania nie zakończyły się za jego życia. Stanisław Łuczak miał prosić rodzinę na łożu śmierci, aby nie przestawali szukać. Dopiero po jego śmierci pojawiła się wiadomość, na którą rodzina czekała przez lata. Klaus Leutner odnalazł w Berlinie grób Tadeusza.

Dziewięć historii ofiar wojny

Historia Tadeusza była jedną z dziewięciu opowieści zaprezentowanych podczas spotkania w Miejskim Ośrodku Kultury w Głownie. Wszystkie dotyczyły ofiar zbrodni hitlerowskich oraz ich rodzin, które przez lata próbowały odnaleźć miejsca pochówku swoich bliskich. Za poszukiwaniami stoją Alina i Klaus Leutner. Polsko-niemieckie małżeństwo od lat zajmuje się dokumentowaniem historii ofiar wojny i pomaganiem rodzinom w odnajdywaniu grobów. Ich działalność została doceniona zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.

Klaus Leutner otrzymał m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyróżnienie „Świadek Historii” przyznane przez Instytut Pamięci Narodowej. Jest również Honorowym Obywatelem Miasta Głowna. Tytuł otrzymał 3 maja 2014 roku.

Lekcja historii dla młodego pokolenia

W wydarzeniu uczestniczyły rodziny ofiar, przedstawiciele samorządu, duchowni, regionaliści oraz młodzież. Na spotkaniu pojawiło się także ponad stu uczniów. Obecność młodzieży nie była przypadkowa. Jednym z najważniejszych elementów działalności Aliny i Klausa Leutnerów jest bowiem przekazywanie pamięci o ofiarach II wojny światowej kolejnym pokoleniom.

- To właśnie młodzi ludzie są szczególnie ważni w procesie pojednania polsko-niemieckiego. Muszą wiedzieć, do czego mogą prowadzić ideologie oparte na nienawiści i pogardzie

- podkreślali organizatorzy projektu.

Spotkanie w Głownie było nie tylko opowieścią o tragicznych losach konkretnych osób. Było również próbą pokazania, iż choćby po kilkudziesięciu latach można przywrócić pamięć o ofiarach i pomóc ich rodzinom odnaleźć miejsca, które przez lata pozostawały nieznane. W przypadku rodziny Łuczaków oznaczało to odnalezienie grobu Tadeusza. Dla jego bliskich była to wiadomość, na którą czekali przez dziesięciolecia.

Idź do oryginalnego materiału