Postawili huśtawki za 420 tys. zł, nie można się na nich huśtać. Chodzi o inwestycję w parku linearnym nad tunelem Południowej Obwodnicy Warszawy.
Najpierw je przywiązali, później zlikwidowali
Huśtawki były ustawione tak blisko chodnika, iż zagrażały przechodniom. Żeby z nich nie korzystać, zostały dosłownie "uziemione" – przywiązano je do ziemi. Teraz je rozebrano, ale nie całkiem, bo zostały ramy.

– Trochę nie wiadomo, co to ma być, czy jakaś ozdoba, czy co. Stoją rury, nic przez nie nie płynie – usłyszała nasza reporterka od przechodniów.
Inwestycję do użytku oddano w czerwcu. Szybko, bo już przy montażu, zorientowano się, iż najbezpieczniej będzie tylko na nie patrzeć. Ustawiono je zbyt blisko siebie i chodnika.
Huśtawki wrócą?
Adam Przegaliński ze Stołecznego Zarządu Zieleni powiedział naszej reporterce, iż urzędnicy starają się, żeby nowe rozwiązanie powstało jak najszybciej.
– Funkcjonalność urządzeń mogła budzić wątpliwości. Siedziska zostały zdemontowane bez dodatkowych kosztów. Zarząd Zieleni Miasta Stołecznego Warszawy opracowuje w tej chwili nowy typ bujanych siedzisk, który będzie spełniał wymagania bezpieczeństwa oraz zapewni lepszą funkcjonalność i komfort użytkowania – wyjaśnił.
Park linearny powstał nad tunelem w ciągu trasy S2. Mierzy on 2,3 km długości.


1 godzina temu













