
Zaginiona kobieta, która według policji mogła być narażona na działanie bardzo niskich temperatur, została w piątek odnaleziona cała i zdrowa – potwierdziła policja w Toronto.
Jak poinformowano redakcję CityNews, 54-letnią kobietę, którą po raz ostatni widziano w środę około godziny 15:00 w rejonie Bloor Street West i Keele Street, odnaleziono w autobusie miejskim. Zgłoszenie na policję wpłynęło tuż po godzinie 11:00.
Wcześniej funkcjonariusze zwrócili się do mieszkańców Toronto z apelem o pomoc w poszukiwaniach, obawiając się o jej bezpieczeństwo w związku z gwałtownym spadkiem temperatury.
— Bardzo się o nią martwimy, ponieważ temperatury w Toronto gwałtownie spadają – mówił w czwartek wieczorem inspektor policji w Toronto Scott Bradbury. — Chcemy mieć pewność, iż jest bezpieczna i wróci do domu.
W Toronto nadchodzi jeden z najzimniejszych okresów tego sezonu. Synoptycy prognozują, iż temperatura odczuwalna może spaść choćby do –30 stopni Celsjusza. W takich warunkach do odmrożeń odsłoniętej skóry może dojść w ciągu zaledwie kilku minut.












