Potrójne szczęście, ale i obowiązek. Trojaczki z Lublina czują się dobrze

8 godzin temu
Zdjęcie: Potrójne szczęście, ale i obowiązek. Trojaczki z Lublina czują się dobrze


Nadia, Kordian i Anastazja – to pierwsze w tym roku trojaczki, które przyszły na świat w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym numer 4 w Lublinie. Urodziły się jako wcześniaki w 30. tygodniu ciąży. Zarówno one, jak i ich mama, czują się dobrze.

– Dowiedzieliśmy się na drugiej wizycie, iż to będą trojaczki. To było dla nas duże zaskoczenie, byliśmy także trochę przerażeni – mówią rodzice Monika i Krystian Korybscy. – Na dzień dzisiejszy dzieci rozwijają się prawidłowo. Teraz czujemy na pewno potrójną radość, ale też obawy, czy podołamy jako rodzice tak licznej gromadki. Mamy jeszcze syna, który ma teraz półtora roku. Myślę, iż będzie zadowolony z rodzeństwa. I myślę, iż sprostamy temu zadaniu, a na pewno będziemy się starać.

– Dzieci wymagały na początku wsparcia oddechowego, ale po około miesiącu mogliśmy już je bezpiecznie wyjmować z inkubatorów – mówi kierownik Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka USK4 w Lublinie, dr n. med. Eulalia Majewska. – Pierwsza, Nadia, w trzydziestej dobie życia została wyjęta z inkubatora. Radzi sobie dobrze. U Kordiana i Anastazji troszkę to jeszcze potrwa, bo one dopiero zaczęły ssać. Ta nauka jedzenia sprawnego, bezpiecznego jeszcze trochę potrwa. Chcemy, żeby to się odbywało pod naszym okiem.

„Najstarsza” dziewczynka opuściła dzisiaj szpital – w 49. dniu swojego życia. Jej rodzeństwo ma wrócić do domu jeszcze w tym tygodniu.

Średnio w Polsce przychodzi na świat od 7 do 10 procent wcześniaków. W szpitalu przy ulicy Jaczewskiego – 19 procent. To oznacza, iż rocznie rodzi się tu około 300 wcześniaków.

Nadia, Kordian i Anastazja to pierwsze trojaczki, które urodziły się w szpitalu w 2026 roku. Dzisiaj w USK4 w Lublinie na świat przyszła także dwunasta para bliźniąt. W ubiegłym roku było to 48 par.

EwKa / opr. PrzeG

Fot. Łukasz Głaczkowski/USK Nr 4 w Lublinie

Idź do oryginalnego materiału