Powiat nie zgadza się na likwidację oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodkowego w oleskim szpitalu

ool24.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: NZ6_2519


Podczas konferencji prasowej, która odbyła się we wtorek 13 października, Zarząd Powiatu w Oleśnie ogłosił, iż nie dopuści do likwidacji Oddziałów Ginekologiczno-Położniczego oraz Noworodkowego w Zespole Opieki Zdrowotnej w Oleśnie. Propozycje likwidacji oddziałów zostały wcześniej zawarte w Programie Naprawczym ZOZ w Oleśnie.

W konferencji uczestniczyli członkowie Zarządu Powiatu w Oleśnie: Bożena Konarska-Markiewicz – starosta oleski, Roland Fabianek – wicestarosta, Damian Hutsch, Paweł Polak i Piotr Rasztar – członkowie Zarządu Powiatu, a także Sylwia Kus, przewodnicząca Rady Powiatu.

Rada Powiatu sprzeciwia się likwidacji oddziałów

W Programie Naprawczym znalazły się między innymi zapisy o likwidacji Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Noworodkowego w oleskim szpitalu.

– Chcę podkreślić z całą mocą, iż Rada Powiatu na słowo „likwidacja” w Programie Naprawczym bezwzględnie się nie zgadza. I jest to stanowisko wypracowane przez wszystkich radnych – mówi Bożena Konarska-Markiewicz, starosta oleski.

Rada Powiatu zawnioskowała o zaktualizowanie programu naprawczego.

– Chodzi o to, żebyśmy nie mówili o likwidacji, ale żeby poszukać rozwiązań, które w jakiś sposób będą utrzymywały pracę danych oddziałów, a niekoniecznie iść jak najdalej, czyli mówić o likwidacji – mówił Paweł Polak. – Oczywiście jesteśmy uzależnieni od sytuacji ogólnopolskiej i na wszystko nie mamy wpływu, ale dopóki możemy, chcemy znaleźć takie rozwiązania, które utrzymają pracę wszystkich oddziałów. Najważniejszy przekaz do wszystkich mieszkańców, szczególnie do kobiet w ciąży, które zastanawiają się nad wyborem szpitala, jest taki – bardzo dobra praca Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w oleskim szpitalu będzie kontynuowana!

– Zachęcamy wszystkie mamy i przyszłe mamy, aby korzystały z usług naszego szpitala. Wszystkim nam, mieszkańcom powiatu oleskiego, zależy na tym, aby szpital działał w obecnej, a nie okrojonej strukturze – dodaje Sylwia Kus. – Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż niektóre poczynania restrukturyzacyjne są konieczne, bo zmienia się przestrzeń, w której funkcjonuje szpital.

Za mało porodów, za wysokie koszty

Jak tłumaczono podczas konferencji, straty finansowe oddziałów wynikają ze zbyt małej liczby porodów.

Zdjęcie: FB – Oddział Ginekologiczno-Położniczy w Oleśnie

– Szacunkowa liczba porodów na koniec bieżącego roku (biorąc pod uwagę miesiące, które mamy za sobą) wynosi 450. Natomiast żeby można było mówić o wyniku dodatnim, musielibyśmy mieć około 700 porodów. Dodam jeszcze, iż samych rodzących z powiatu oleskiego jest mniej więcej połowa. Druga połowa to kobiety, które przyjeżdżają spoza powiatu – wylicza Bożena Konarska-Markiewicz. – Mieliśmy takie sytuacje w czasie wakacji, kiedy rodziło się choćby dwanaście dzieci dziennie! Były bite rekordy, ale są też takie okresy, kiedy jest jeden poród na tydzień. Gotowość lekarzy musi być jednak cały czas. Rada zaproponowała więc restrukturyzację, która miałaby polegać na ograniczeniu liczby łóżek, tak aby zoptymalizować koszty obsługi.

Rada liczy także na zmianę procedur wyceny usług medycznych.

– Czynnikiem, który będzie powodował, iż ten oddział będzie się lepiej bilansował, jest zmiana procedur wyceny porodów, która ma ulec zmianie. To poprawiłoby znacznie wynik finansowy. Sytuacja jest bowiem w dużej mierze związana z niedoszacowaniem procedur medycznych i ustawami podwyżkowymi, które funkcjonują w całym systemie służby zdrowia – analizował Roland Fabianek.

Powiat deklaruje wsparcie finansowe

W razie potrzeby sytuacja finansowa szpitala ma być ratowana przez powiat.

– Możemy głośno powiedzieć o tym, iż zrobimy wszystko, jeżeli będzie trzeba, będziemy wspierać finansowo, aby utrzymać obecne oddziały – mówi starosta oleski. – Restrukturyzacja jest jednak potrzebna. Prosimy więc szpital, aby wskazał takie rozwiązania.

Zmiany w zatrudnieniu i usługach sprzątania

Program naprawczy zakładał również zwolnienia dziesięciu opiekunek medycznych.

– Już poczynione zostały kroki zamienne i wszystkim opiekunkom medycznym zostały zmniejszone etaty do trzech czwartych w zamian za proponowane wcześniej zwolnienia – tłumaczy Sylwia Kus.

Kolejną propozycją zawartą w programie naprawczym jest outsourcing usług sprzątania. Mowa o 57 salowych.

– Czyli zamiana osób sprzątających na firmę sprzątającą, biorąc pod uwagę to, iż te osoby, które sprzątają, mają zostać przejęte przez firmę sprzątającą. Jedną z korzyści jest kwestia zamówień publicznych. Firmy prywatne zupełnie inaczej radzą sobie, o ile chodzi o kwestie zamówień publicznych, niż podmiot publiczny – tłumaczy Bożena Konarska-Markiewicz.

– Zostawiamy tę kwestię dyrekcji szpitala, która ma przygotować alternatywne działania – mówi Roland Fabianek.

Wbrew zapisom w programie naprawczym zachowana ma zostać także rehabilitacja w Praszce.

Damian Pietruska

Idź do oryginalnego materiału