Piłkarze Wisły Płock na zimowy obóz udadzą się do Turcji, tak jak większość zespołów Ekstraklasy. Tylko nieliczne zespoły wybierają inne kraje - Lech Poznań będzie trenował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Radomiak poleci do Portugalii, Piast Gliwice i Legia Warszawa do Hiszpanii. Nafciarze po raz kolejny wybrali Turcję, która jest stosunkowo tania i oferuje dobre warunki, choć aura w styczniu potrafi być kapryśna.
W tym roku klub z Łukasiewicza 34 zaszalał - obóz w Belek potrwa aż 14 dni, czyli w zasadzie całe zimowe przygotowania. Po powrocie do Polski zespół zrealizuje już tylko mikrocykl treningowy przed meczem z Rakowem Częstochowa. Dlatego tak ważne, by ewentualni nowi zawodnicy trenowali z zespołem i poznawali filozofię Mariusza Misiury już od pierwszych zimowych treningów. W pierwotnej kadrze znalazł się tylko 1 nowy zawodnik - pozyskany z rezerw Lecha 18-letni Matsvei Bakhno. Białorusin z polskim paszportem jest póki co jedynym zimowym transferem Wisły.
Do Turcji w pierwszym terminie nie poleci za to Iban Salvador - Gwineczyk jeszcze 31 grudnia grał mecz w Pucharze Narodów Afryki i dostał zgodę na dłuższe wolne. Zabrakło też Bartosza Borowskiego, który cały czas ma problemy zdrowotne. Leci za to Jorge Jiemenez, który pauzował od września ze względu na złamanie kości śródstopia.
Kadra Wisły Płock na obóz w Belek:
- bramkarze: Stanisław Pruszkowski, Rafał Leszczyński, Jakub Burek, Oskar Klat,
- obrońcy: Aleksandre Kalandadze, Marcus Haglind-Sangré, Bojan Nastić, Andrias Edmundsson, Nemanja Mijusković, Marcin Kamiński, Filip Zając, Matsvei Bakhno;
- wahadłowi: Kevin Custović, Quentin Lecoeuche, Fabian Hiszpański, Zan Rogelj,
- pomocnicy: Krystian Pomorski, Dani Pacheco, Jorge Jimenez, Dominik Kun, Matchoi Djalo, Wiktor Nowak, Mateusz Leśniewski, Tomas Tavares,
- napastnicy: Giannis Niarchos, Łukasz Sekulski, Deni Jurić.














