Zarówno straż pożarna, jak i inspekcja nadzoru budowlanego orzekli, iż dom jednorodzinny, w którym kilka dni temu wybuchł pożar nie nadaje się do użytkowania. Ogień pochłonął wszystko.
- Podczas protokolarnego zarządzenia, zaleciliśmy nieużytkowanie budynku – powiedział st. kpt. Marcin Nyczka, dowodzący akcją ratowniczą z PSP w Gostyniu.
Życie Haliny i Krzysztofa zmieniło się niespodziewanie, w jednej chwili. Na szczęście rodzina ocalała, nikt nie ucierpiał, nie został poszkodowany. To jest najważniejsze. Jednak Halina i Krzysztof z rodziną nie mają dokąd wrócić. Zniknęła ich bezpieczna przystań. W internecie uruchomiono zbiórkę dla pogorzelców, a wiadomość o niej gwałtownie się rozprzestrzenia w sieci.
Chcemy pomóc im odzyskać choć namiastkę normalności i pomóc w powrocie do miejsca, które nazywają domem – czytamy w opisie zbiórki na www.zrzuta.pl.










