Pożar wybuchł 13 sierpnia po godz. 20 w Lokvie Rogoznicy koło Omiša i rozprzestrzenił się w stronę Marušići oraz Mimic. Ambasada RP w Zagrzebiu zaapelowała do Polaków o wykonywanie poleceń miejscowych służb. Ewakuowani trafiają m.in. do hali Ribnjak, a droga DC8 została zamknięta na odcinku Stanići-Medići.
Ogień przy adriatyckiej magistrali
Groźny pożar roślinności wybuchł w czwartek wieczorem w miejscowości Lokva Rogoznica w rejonie Omiša w Dalmacji. Silny wiatr gwałtownie rozciągnął front ognia w kierunku kolejnych miejscowości na wybrzeżu. Miejscowe służby rozpoczęły ewakuację mieszkańców i turystów, a policja zamknęła odcinek Jadranskiej Magistrali DC8 od Stanići do Medići.
Ambasada RP w Zagrzebiu ostrzegła obywateli przebywających w regionie, iż trwa gaszenie pożaru, a ogień przesuwa się w stronę Marušići i Mimic. Placówka wskazała, iż ewakuowani są kierowani do hali sportowej Ribnjak w Omišu i zaapelowała o bezwzględne stosowanie się do zaleceń chorwackich władz.
Są ewakuacje i ranni
Chorwackie oraz międzynarodowe media informowały 14 sierpnia o dużej skali akcji. Według relacji HRT i innych redakcji przy pożarze pracowało ponad 150 strażaków, do działań kierowano także samoloty gaśnicze, a w regionie notowano rannych i zniszczenia. Pojawiały się również informacje o ofierze śmiertelnej. Przy takich danych potrzebna jest powaga, nie sensacja.
Dla Polaków wypoczywających w Chorwacji najważniejsze są teraz komunikaty służb, drogi ewakuacji i kontakt z placówką dyplomatyczną. W podobnych sprawach konsularnych pisaliśmy, iż ambasada ostrzegała Polaków także we Włoszech. To nie są biurokratyczne formułki. W sytuacji zagrożenia informacja z ambasady bywa dla rodzin jedynym jasnym punktem odniesienia.
Obowiązek państwa wobec obywateli
Każdy, kto podróżuje poza Polskę, bierze na siebie odpowiedzialność za ostrożność. Ale państwo ma własny obowiązek: gwałtownie ostrzegać, jasno komunikować i pomagać obywatelom, gdy zagrożenie staje się realne. w okresie wakacyjnym Chorwacja jest jednym z najpopularniejszych kierunków wyjazdów Polaków, więc ostrzeżenie ambasady ma bezpośrednie znaczenie dla tysięcy rodzin.
Najrozsądniejsze działania są proste: nie zbliżać się do strefy pożaru, nie blokować dróg ratunkowych, nie lekceważyć nakazów ewakuacji i śledzić komunikaty lokalnych służb. W razie zagrożenia trzeba korzystać z numerów alarmowych i kontaktu konsularnego, a bliskim w Polsce przekazać informację o miejscu pobytu.
Stawka to bezpieczeństwo ludzi
Katastrofa w Dalmacji przypomina, iż wakacje nie zwalniają z myślenia o bezpieczeństwie. Ogień, wiatr i zamknięte drogi potrafią w kilka minut zmienić turystyczny region w miejsce ewakuacji. Nie ma tu miejsca na brawurę ani na udawanie, iż problem dotyczy kogoś innego.
Polacy w Chorwacji powinni dziś zachować dyscyplinę i spokój. Służby mają robić swoje, ambasada ma podawać jasne informacje, a obywatele muszą stosować się do poleceń. W kryzysie porządek i odpowiedzialność ratują więcej niż nerwowe improwizacje.
Źródło: WP Wiadomości, Ambasada RP w Zagrzebiu, HRT, N1 Hrvatska.
Źródło: WP Wiadomości






![Kuriozum na ME. Dron rozbił się tuż przed startem [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a801a47a8e666_64426568.jpg)




