W niedzielę w Ostrowie przed turniejem zrobił wraz z prezesem klubu rundę honorową, żegnając się z kibicami, dla których ścigał się przez sześć sezonów. W środę do Ostrowa zawitał już w nowej roli, trenera Falubazu, a w Wielkanocną Niedzielę właśnie na torze gdzie zaczynał w Zielonej Górze, turniejem pożegnalnym oficjalnie zakończy jakże bogatą karierę sportową. Mowa o Grzegorzu Walasku, który po 33 latach na torze, przeszedł na drugą stronę barykady. „Nie byłem zaskoczony pożegnaniem w Ostrowie, ale nie wiedziałem, jak to będzie wyglądać” – powiedział radiuCENTRUM Walasek, jedna z legend polskiego i także ostrowskiego żużla.
„Nie wiedziałem tylko, jaką formułę tego pożegnania przyjął prezes Górski. Wyjechaliśmy na motocyklu, za co bardzo dziękuję, bo to był wzruszający moment. Pozostaje mi teraz pożegnać się w niedzielę z kibicami. Byłbym przeszczęśliwy, jeśliby do Zielonej Góry przyjechali też kibice z Ostrowa. Runda honorowa na Stadionie Miejskim w Ostrowie była naprawdę miłym przeżyciem. To wspaniałe uczucie, kiedy jedzie się i widzi, iż tłum ludzi klaszcze i skanduje twoje nazwisko. Dziękuję im bardzo za to” – powiedział radiuCENTRUM Grzegorz Walasek.
na fot.: były też podziękowania od władz miasta oraz sponsorów żużlowca
Turniej pożegnalny w Zielonej Górze Grzegorz Walasek organizuje w niedzielę z udziałem kolegów z toru, wśród których są największe gwiazdy światowego żużla. Początek zawodów o 16:00.
na fot.: Grzegorz Walasek wykonał rundę honorową na motocyklu z prezesem TŻ Ostrovia, Waldemarem Górskim
Autor:















![Lewandowski na to nie zasłużył. "Zrzućmy z niego ten ciężar" [OPINIA]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69ce468475b530_10526201.jpg)



