Poznali się przez przypadek. 61 lat później wciąż są razem. "Najważniejsze jest jedno"

1 godzina temu

"Był grzeczny, sympatyczny, tym mnie ujął"

Dostojni jubilaci poznali się w Zgierzu.

- Kazimierz był tam w wojsku razem z mężem mojej siostry. Pewnego dnia pojechałam do niej w odwiedziny i tak to się zaczęło

- wspomina pani Maria.

Jednak nie mundur zawrócił przyszłej pani Zawadzkiej w głowie.

- Był grzeczny, sympatyczny, tym mnie ujął. Pobraliśmy się gwałtownie - po pół roku znajomości. Ja miałam wtedy 20, mąż 23 lata.

"Za rączkę prowadzenia nie wymagamy"

Małżonkowie wspominają, iż choć na początku wspólnej drogi nie mieli wiele, byli szczęśliwi.

- Kiedyś nie było takich wymagań, jakie młodzi mają teraz - iż wszystko musi być. My cieszyliśmy się, iż mamy gdzie mieszkać. Z czasem wszystko dobrze się ułożyło.

Państwo Zawadzcy mają dwoje dzieci: syna i córkę, oraz dorosłą wnuczkę, która mieszka na Śląsku.

- Córka jest w Anglii, a syn tu, opiekuje się nami. Ale my na szczęście jeszcze jesteśmy na tyle sprawni intelektualnie i fizycznie, iż takiego za rączkę prowadzenia nie wymagamy. Czasem syn zakupy zrobi, podwiezie gdzieś. Ale na co dzień sobie sami radzimy.

https://tulodz.pl/lodzkie/gigant-z-usa-jest-juz-w-lodzi-wydrazyl-tunel-pod-woda-teraz-zejdzie-10-pieter-pod-miasto/3mosrnxbQx575nx3wY6Z

Najważniejsze to mieć zdroworozsądkowe podejście

Jaki jest sekret tak długiego i zgodnego wspólnego życia?

- Najważniejsze to mieć zdroworozsądkowe podejście do wszystkiego. Mąż jest bardzo dobry

- mówi pani Maria, na co pan Kazimierz natychmiast odpowiada, iż żona to wspaniała kobieta.

- Tylko z powołaniem się minęła: bardzo dużo mówi i powinna zostać prawniczką

- śmieje się.

A została księgową. Pan Kazimierz natomiast przez całe zawodowe życie był związany z wojskiem.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/coraz-blizej-otwarcia-nowego-aquaparku-w-lodzi-jest-kolejny-wazny-etap/yhCOb9QDDWH0M7MUVSF5

Ten medal można dostać tylko we dwoje

Medale, który razem z 55 innymi parami z co najmniej 50-letnim stażem małżeńskim odebrali państwo Zawadzcy, wręczyły im wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka oraz Edyta Dobrowolska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi.

- To wyjątkowe odznaczenie, bo można je dostać tylko we dwoje

- mówi Edyta Dobrowolska.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału