Poznań będzie świętował 250-lecie niepodległości USA. Koncerty, amerykańskie tradycje i finał z fajerwerkami na Ławicy

1 godzina temu

Bramy zostaną otwarte o godzinie 14:00, a pierwsze koncerty rozpoczną się o 16:00. Dla poznańskiej Ławicy będzie to nietypowa rola – tym razem nie jako punkt startu wakacyjnych podróży, ale przestrzeń dużego plenerowego świętowania.

Na scenie pojawią się m.in. American Authors, znani z przeboju „Best Day of My Life”, artystka country Cassidy Jones, Sara James oraz zespół artystyczny Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Finałem wieczoru będzie pokaz laserowo-pyrotechniczny, nawiązujący do amerykańskiej tradycji obchodów 4 lipca.

– Fajerwerki są bardzo istotną częścią tego święta. W Stanach realizowane są pokazy w miastach, ale często także rodziny mają własne fajerwerki i świętują w parkach albo blisko domu – mówił major Dan Maiuro.

Nieodłącznym elementem amerykańskiego Dnia Niepodległości jest także barbecue. Jak podkreślał gość programu, bez grilla trudno wyobrazić sobie 4 lipca w Stanach Zjednoczonych. To święto ma rodzinny, wspólnotowy i często bardzo bezpośredni charakter.

O tej amerykańskiej bezpośredniości mówił również Maciej Kautz, który wspominał swój pobyt w USA w czasie studenckiej wymiany. Jak przyznał, jednym z największych zaskoczeń było skracanie dystansu między ludźmi, także w relacjach akademickich.

– Najbardziej zapadła mi w pamięć amerykańska bezpośredniość. Profesor nie był „panem profesorem”, tylko Peterem, który przychodził na barbecue w klapkach i chciał po prostu porozmawiać – opowiadał.

Wydarzenie na Ławicy ma również podkreślić obecność i znaczenie amerykańskiej społeczności wojskowej w Polsce. Jak przypomniano w rozmowie, w Polsce przebywa blisko 10 tysięcy Amerykanów związanych z U.S. Army Garrison Poland. Poznański garnizon, działający m.in. w Camp Kościuszko, jest jedynym tego typu garnizonem na wschód od Niemiec.

Major Dan Maiuro, prywatnie mąż Polki, od dwóch lat służy w Poznaniu. W programie opowiadał nie tylko o tradycjach 4 lipca, ale także o swoim życiu w Polsce i nauce języka polskiego. Niedawno przystąpił do państwowego egzaminu z języka polskiego na poziomie B1.

– Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Poznania, od razu zakochałem się nie tylko w pięknych polskich miastach i kuchni, ale przede wszystkim w ludziach. Są bardzo cierpliwi, przyjaźni i uśmiechnięci. Chciałbym, żeby Polska stała się kiedyś moim drugim domem – mówił major.

Obchody 250-lecia niepodległości USA odbędą się 3 lipca na terenie lotniska Poznań-Ławica. Wejście będzie możliwe od strony ulicy Łobżenickiej, a nie od Bukowskiej. Bilety kosztują symboliczne 10 złotych i będzie można je kupić także na miejscu. Organizatorzy podkreślają, iż wydarzenie ma być okazją nie tylko do wspólnej zabawy, ale także do pokazania bliskich relacji łączących Polskę i Stany Zjednoczone.

Idź do oryginalnego materiału