Poznań czekał na to 48 lat. Dziś wielki powrót europejskiej koszykówki na Piotrowo

1 godzina temu

Dzisiejszy wieczór w Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej przy ul. Piotrowo 4 będzie miał szczególne znaczenie dla poznańskiego sportu. Enea AZS wraca do międzynarodowych rozgrywek po 48 latach, a kibice ponownie będą mogli oglądać europejską rywalizację z udziałem akademiczek we własnym mieście.

Droga do tego momentu rozpoczęła się od sukcesu w krajowych rozgrywkach. W kwietniu podopieczne Wojciecha Szawarskiego wywalczyły wicemistrzostwo Polski, powtarzając osiągnięcie klubu sprzed 22 lat. Srebrny medal dał im możliwość występu w kwalifikacjach do Euroligi.

Pierwsza europejska próba zakończyła się jednak niepowodzeniem. Poznanianki przegrały na Litwie z Kibirkstis-TOKS Wilno 69:91 i straciły szansę na grę w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach koszykówki kobiet.

Pozostała im jednak rywalizacja w EuroCup Women, w której rozpoczną dziś fazę grupową.

Akademiczki trafiły do grupy H, razem z zespołami ze Szwajcarii, Francji i Włoch. Oprócz Landerneau Bretagne Basket ich przeciwniczkami będą BCF Fribourg oraz Autosped BCC Castelnuovo.

Z każdą drużyną Poznanianki zmierzą się dwukrotnie, raz u siebie i raz na wyjeździe. Awans do kolejnej fazy uzyskają po dwa najlepsze zespoły z każdej z dwunastu grup oraz cztery najlepsze ekipy z trzecich miejsc.

Co ciekawe, międzynarodowa federacja FIBA w swojej przedsezonowej analizie wskazała właśnie drużynę z Poznania jako faworyta grupy H.

Dzisiejsze rywalki akademiczek mają za sobą niezbyt udany początek sezonu we Francji. Landerneau Bretagne Basket wygrało dotychczas jedno z czterech ligowych spotkań i zajmuje szóste miejsce w tabeli. W poprzednich rozgrywkach francuski zespół zakończył sezon zasadniczy na czwartej pozycji, ale odpadł w ćwierćfinale play-off.

Znacznie lepszym bilansem mogą pochwalić się Poznanianki. Enea AZS wygrała wszystkie trzy dotychczasowe mecze w krajowej lidze i do europejskiej inauguracji przystępuje bez ligowej porażki.

Powrót akademiczek do europejskich pucharów przywołuje również wspomnienia czasów, gdy poznańska koszykówka kobiet należała do krajowej czołówki.

Ostatni raz AZS Poznań występował na międzynarodowej arenie w 1978 roku. Później sukcesy europejskie odnosiła Olimpia Poznań. W 1993 roku dotarła do finału Pucharu Ronchetti, a rok później zajęła trzecie miejsce w Final Four Pucharu Europy.

Trenerem tamtej drużyny był Tomasz Herkt, który w 2004 roku doprowadził także AZS Poznań do wicemistrzostwa kraju. w tej chwili pracuje jako asystent Wojciecha Szawarskiego, dzięki czemu ponownie uczestniczy w ważnym momencie historii akademickiej koszykówki.

Klub chce, aby środowe spotkanie było nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również propozycją na rodzinne popołudnie i wieczór. W hali pojawią się Kolejorz Girls, a dla dzieci zaplanowano animacje, malowanie twarzy i dmuchany zamek. Dostępne będą również popcorn i wata cukrowa.

Po meczu z Francuzkami kalendarz akademiczek pozostanie napięty. W niedzielę, 18 października, Poznanianki zagrają w Lublinie z aktualnymi mistrzyniami Polski, a 22 października polecą do Włoch na kolejne spotkanie EuroCup Women. Następny mecz przed własną publicznością rozegrają 25 października, kiedy podejmą KS Wichoś Jelenia Góra.

Dzisiejszy mecz z Landerneau Bretagne Basket rozpocznie się o godz. 18:30 w Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej przy ul. Piotrowo 4. Informacje o biletach dostępne są w klubowych kanałach informacyjnych.

Idź do oryginalnego materiału