Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja szpitala im. Franciszka Raszei. Placówka zakończyła 2025 rok stratą netto przekraczającą 5,7 mln złotych. Dyrekcja jest już zobowiązana do przygotowania programu naprawczego, który ma pomóc ustabilizować sytuację finansową. Strata ma zostać pokryta z przyszłych zysków wypracowanych przez szpital.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja innych miejskich jednostek medycznych. Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia zamknął rok z niemal 3,9 mln zł zysku netto, który pozwoli częściowo pokryć wcześniejsze straty. Dodatni wynik finansowy osiągnął również Poznański Ośrodek Specjalistycznych Usług Medycznych – prawie 3 mln zł zysku ma pomóc poprawić sytuację placówki po wcześniejszych trudniejszych latach.
Dobry rok ma za sobą także Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Rehabilitacji Medycznej. Placówka zakończyła 2025 rok z wynikiem na plusie przekraczającym 1,7 mln zł. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na modernizację obiektów, zakup nowego sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego oraz przebudowę części budynku w Owińskach.
Jednak to nie liczby przyciągnęły największą uwagę podczas komisji. Ważnym punktem obrad było odczytanie listu ordynatorów i kierowników oddziałów szpitala im. Raszei. Dokument powstał w odpowiedzi na medialne doniesienia dotyczące możliwego połączenia placówki z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym.
Autorzy listu podkreślili, iż przez lata udało się stworzyć silny i doświadczony zespół medyczny, który zapewnia mieszkańcom leczenie na wysokim poziomie. Ich zdaniem ewentualna konsolidacja z dużym szpitalem uniwersyteckim mogłaby ograniczyć dostępność części świadczeń dla poznanianek i poznaniaków.
Ordynatorzy zaznaczyli jednocześnie, iż są świadomi konieczności zmian organizacyjnych i poprawy sytuacji finansowej placówki. W ich ocenie bardziej naturalnym kierunkiem byłoby jednak wzmacnianie współpracy między miejskimi jednostkami ochrony zdrowia, które wzajemnie się uzupełniają i działają pod wspólnym nadzorem miasta.
Jak podkreślano podczas obrad, lekarze obserwują także sytuacje, w których pacjenci przenoszą się ze szpitala uniwersyteckiego do miejskiego, a nie odwrotnie. To, ich zdaniem, pokazuje, iż Raszeja przez cały czas pełni istotną rolę na medycznej mapie Poznania.
Przewodnicząca komisji Maria Lisiecka-Pawełczak zapowiedziała przekazanie listu przewodniczącemu Rady Miasta oraz powrót do dyskusji po uzyskaniu oficjalnych informacji od władz Poznania dotyczących potencjalnych planów reorganizacji miejskich szpitali.

1 godzina temu













