Choć Powiatowy Zakład Aktywności Zawodowej w Dąbrowie Białostockiej działa już od kilku miesięcy, dopiero dziś odbyło się jego oficjalne otwarcie. Uroczystość zgromadziła liczne grono gości i była symbolicznym potwierdzeniem, iż to miejsce ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale przede wszystkim społeczne.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Powiatu Sokólskiego z Piotrem Rećko, starostą sokólskim, na czele, Wiesława Burnos, wicemarszałek województwa podlaskiego, abp Józef Guzdek oraz abp Jakub, reprezentanci PFRON w Białymstoku, dyrektorzy i kierownicy jednostek organizacyjnych powiatu, przedstawiciele służb mundurowych, a także wójtowie i burmistrzowie.
– Cieszę się, iż są Państwo dziś z nami tak licznie. Dziękujemy za wsparcie i zapraszamy nie tylko od święta, ale również na co dzień – mówił Jarosław Sulik, trener pracy w PZAZ w Dąbrowie Białostockiej, witając zaproszonych gości.
Zakład świadczy profesjonalne usługi pralniczo-magielnicze, obsługując przede wszystkim szpitale i instytucje publiczne, ale także szkoły, internaty, hotele, pensjonaty, lokale gastronomiczne oraz klientów indywidualnych. Działa jako nowoczesna pralnia przemysłowa, oferując kompleksową i konkurencyjną obsługę.
Najważniejszym filarem działalności PZAZ są jednak ludzie. Wszystkie prace wykonywane są przez osoby z niepełnosprawnościami, pod opieką wykwalifikowanych instruktorów. w tej chwili w dąbrowskim zakładzie zatrudnienie znalazły 42 osoby, w tym osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym, z autyzmem oraz zespołem Downa.
Podczas uroczystości starosta Piotr Rećko podkreślał, iż tworząc ZAZ, samorząd od początku analizował zarówno aspekt społeczny, jak i ekonomiczny przedsięwzięcia.
– Każdy etap tego projektu analizowaliśmy bardzo dokładnie, wspólnie z panią wicemarszałek Wiesławą Burnos, która była jego dobrym duchem. Chcieliśmy mieć pewność, iż to przedsięwzięcie ma sens także biznesowy – zaznaczał starosta.
Głos zabrała także wicemarszałek Wiesława Burnos, która podkreślała kluczową rolę starosty w realizacji projektu.
– Gdyby po drugiej stronie nie było takiego zaangażowania i determinacji, nie byłoby tego miejsca. Starosta Piotr Rećko wziął na siebie odpowiedzialność i konsekwentnie realizował to zadanie. Jako człowiek jestem dumna, iż wspólnie udało się stworzyć coś tak ważnego dla osób z niepełnosprawnościami – mówiła.
Wicemarszałek zaznaczyła również, iż zakłady aktywności zawodowej są dziś nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne, a ich rozwój powinien obejmować wszystkie obszary, w których osoby z niepełnosprawnościami mogą podejmować pracę.
– To mogą być kuchnie, pralnie, ale także różnego rodzaju usługi. Każda przestrzeń, w której można dać realną szansę na aktywność zawodową, jest niezwykle cenna – podkreślała.
Piotr Rećko przypomniał, uruchomienie usług pralniczych przez ZAZ miało realny wpływ na lokalny rynek. W regionie funkcjonował wcześniej faktyczny monopol, a ceny usług dla placówek medycznych były znacznie wyższe. Wejście ZAZ-u doprowadziło do ich obniżenia i zwiększyło konkurencyjność przetargów.
– Nie działaliśmy wbrew rynkowi. Sprawiliśmy, iż ceny usług pralniczych na Podlasiu zostały zracjonalizowane – mówił Piotr Rećko, wskazując, iż stawki spadły z około 6–6,5 zł do blisko 5 zł za jednostkę usługi, co przełożyło się na realne oszczędności dla szpitali.
Kluczowym wymiarem działalności zakładu pozostaje jednak aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnościami. Jak podkreślano, w PZAZ to nie ludzie dopasowywani są do stanowisk, ale stanowiska do możliwości pracowników.
– My nie zatrudniamy osób „do stanowisk”. To stanowiska tworzymy z myślą o konkretnych ludziach – zaznaczył Jarosław Sulik.
Podkreślił przy tym, iż pracownicy są niezwykle sumienni, zaangażowani i chcą pracować.
Od momentu uruchomienia zakładów aktywności zawodowej w powiecie sokólskim liczba zatrudnionych wzrosła z 14 do blisko 200 osób, a zainteresowanie pracą wciąż rośnie. Co istotne, pracownicy otrzymują wynagrodzenie, nie tracąc przysługujących im świadczeń, co wzmacnia ich samodzielność i poczucie stabilizacji.
– Człowiek musi mieć rytm dnia. Nuda zabija. Praca, kontakt z innymi ludźmi sprawiają, iż życie zaczyna wyglądać zupełnie inaczej – podkreślał starosta.
Znaczenie zakładu podkreślił również abp Józef Guzdek, gratulując inicjatorom projektu dostrzeżenia jego ogromnej wartości, nie tylko materialnej, ale przede wszystkim ludzkiej.
Koszt utworzenia Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej w Dąbrowie Białostockiej wyniósł 5 499 355 zł netto, z czego: 3 364 347 zł netto stanowiło dofinansowanie z PFRON (61% wartości inwestycji), 2 135 009 zł netto pochodziło ze środków organizatora (39%).
Łączna wartość brutto inwestycji to 6 760 628,94 zł. Zakład rozpoczął działalność 23 grudnia 2024 roku, wraz z uzyskaniem statusu zakładu aktywności zawodowej.
Uroczystość zakończyło poświęcenie obiektu oraz symboliczne przecięcie wstęgi, które oficjalnie potwierdziło: w Dąbrowie Białostockiej powstało miejsce, gdzie praca realnie zmienia życie.
Sylwia Matuk, fot. Jarosław Stasiulewicz




























2 godzin temu











