W dobie cyfryzacji poszukiwanie pracy niemal w całości przeniosło się do sieci. Tę sytuację bezlitośnie wykorzystują oszuści, którzy podszywają się pod znane marki i agencje HR. Wykorzystują zaufanie do profesjonalnych portali oraz naturalną chęć szybkiego znalezienia
zatrudnienia.Mechanizm manipulacjiScenariusz zwykle jest podobny: otrzymujemy wiadomość o „pozytywnej weryfikacji CV” lub zaproszenie do szybkiej rozmowy. Oszuści dbają o detale – używają logotypów prawdziwych firm i tworzą strony łudząco podobne do oryginałów. Często stosują presję czasu, twierdząc, iż decyzja musi zapaść natychmiast, bo czekają inni
kandydaci.Największą czerwoną flagą powinny być jednak prośby o pieniądze. Przestępcy żądają opłat za rzekome szkolenia, badania lekarskie, sprzęt do pracy czy „opłatę weryfikacyjną”. W rzeczywistości każda prośba o przelew na etapie rekrutacji jest dowodem na próbę oszustwa.Głos służb i ekspertówPolicja regularnie otrzymuje zgłoszenia od osób, które w nadziei na lepszą przyszłość straciły kontrolę nad swoimi finansami. Przestępcy nie ograniczają się do wyłudzania gotówki. Często dążą do przejęcia dostępu do bankowości elektronicznej lub namawiają do założenia nowego konta, które może służyć do prania brudnych pieniędzy.W ramach kampanii „Bankowcy dla CyberEdukacji”, realizowanej m.in. przez Związek Banków Polskich oraz Policję, eksperci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Najważniejsza z nich brzmi: uczciwy pracodawca nigdy nie wymaga od kandydata wpłacania jakichkolwiek środków
finansowych.Jak nie dać się złapać w sieć?Aby nie stać się ofiarą cyberprzestępców, warto stosować metodę ograniczonego zaufania:Weryfikuj źródło: Sprawdź, czy adres e-mail rekrutera pochodzi z oficjalnej domeny
firmy.Nie płać za rekrutację: Żadne profesjonalne szkolenie czy „weryfikacja” nie wymagają Twoich pieniędzy na wstę
pie.Chroń dane: Nie przesyłaj skanów dowodu osobistego ani haseł do bankowości nieznajomym
osobom.Uważaj na komunikatory: jeżeli kontakt odbywa się wyłącznie przez WhatsApp lub Telegram z pominięciem oficjalnych kanałów firmy, zachowaj szczególną czujność.Jeśli dojdzie do najgorszego i padniesz ofiarą oszustwa, nie daj się sparaliżować wstydowi. Niezwłocznie poinformuj swój bank oraz zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie policji. Szybka reakcja to jedyna szansa na zablokowanie środków i powstrzymanie przestępców przed wykorzystaniem Twoich danych do zaciągnięcia kredytów.Film: KWP LublinCzytaj też: