Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach w czwartek, 25 czerwca przeprowadzą akcję protestacyjną na ulicach miasta.
Od wczesnych godzin porannych, aż do późnego wieczora pojazdy należące do spółki będą oflagowane. W planach jest również przejazd dwóch kolumn autobusów przez miasto, blokada ulicy w śródmieściu oraz udział pracowników MPK w sesji absolutoryjnej.
Przedstawiciele załogi zapowiadają, iż usługi przewozowe będą realizowane bez zakłóceń. Pojazdy MPK będą oflagowane, a od godz. 10.30-11.30 wybranymi ulicami Kielc odbędzie się przejazd dwóch oznaczonych kolumn. Każda z nich ma składać się z pięciu autobusów. Związkowcy zapewniają jednocześnie, iż nie będą one powodować utrudnień w ruchu. Pracownicy spółki mają także zablokować jedną z ulic dojazdowych do urzędu miasta. Protest będzie polegał na trwającym pół godziny (11.00-11.30) przechodzeniu pracowników MPK przez pasy znajdujące się przy skrzyżowaniu ulic Pelca i Silnicznej. Następnie pracownicy MPK mają udać się na sesję absolutoryjną gdzie przedstawią swoje postulaty.
Czego domagają się przedstawiciele spółki? Zarząd Związku Zawodowego Pracowników Transportu Publicznego w Kielcach oczekuje przede wszystkim przestrzegania zapisów porozumienia zawartego z miastem w 2007 roku. W opinii związkowców szczególnie istotny jest zapis dotyczący dialogu, adekwatnego wykorzystania unijnych pieniędzy jako wsparcia dla spółki.
Wśród żądań jest także wypłata spółce rekompensaty w kwocie 6 mln zł, która ma być zadośćuczynieniem za poniesione w ostatnich latach straty finansowe wynikające z „przenoszenia setek tysięcy wozokilometrów z kontraktu inwestycyjnego MPK do kontraktu obsługiwanego od 3 lat przez firmę BP Tour Regio”.
Związkowcy oczekują także powołania specjalnej komisji złożonej z przedstawicieli wszystkich klubów w radzie miasta Kielce, która zajmie się przeprowadzeniem audytu finansowego w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji, Kieleckich Autobusach Spółce Pracowniczej oraz podlegającym kieleckiemu ratuszowi Zarządzie Transportu Miejskiego.
– Nie mamy bowiem i nigdy nie mieliśmy niczego do ukrycia – to miasto blokowało audyt w spółce i to wówczas gdy miało przedstawiciela w radzie nadzorczej, przez co firma straciła miliony złotych – piszą związkowcy w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Dodatkowo przedstawiciele załogi MPK domagają się natychmiastowego wstrzymania działań zmierzających do rozpoczęcia budowy nowej bazy dla autobusów elektrycznych, która ma być zlokalizowana w rejonie ul. Kolberga. Związkowcy uważają także, iż miasto powinno zaprzestać naliczania kar wynikających ze średniego wieku taboru należącego do MPK.
Przedstawiciele MPK dodają, iż jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie to w ich opinii najlepszym rozwiązaniem jest wykupienie udziałów w spółce i wzięcie przez ratusz odpowiedzialności za nią.
– jeżeli miasto lekceważy i notorycznie łamie podpisane porozumienia, uzgodnienia i umowy, a także nie zamierza zaprzestać wykorzystywania środków publicznych do celów szkodzących finansom MPK Kielce, żądamy wykupienia udziałów w spółce i wzięcia za nią odpowiedzialności. Nie ma naszej zgody na to, aby udziałowiec, jakim jest miasto, wykorzystywał środki publiczne do szkodzenia spółce, łamał podpisane umowy i porozumienia, korzystając z uprzywilejowanej pozycji organizatora transportu. Bieżąca polityka nie może doprowadzić do upadku przedsiębiorstwa z 75-letnimi tradycjami oraz zniszczyć dorobek, który załoga własnym wysiłkiem i wyrzeczeniami wypracowuje od niemal 20 lat – napisano.

2 godzin temu















