Prawdziwa rewolucja w jedenastej kolejce okręgówki

2 godzin temu
Piłkarskie emocje w regionie sięgnęły absolutnego szczytu, a kibice zgromadzeni na lokalnych stadionach z pewnością nie mogli narzekać na nudę. Jedenasta kolejka podlaskiej klasy okręgowej dostarczyła mnóstwa niezapomnianych wrażeń, nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz prawdziwego festiwalu strzeleckiego. Drużyny walczące o wyższe lokaty w tabeli pokazały charakter, a na boiskach nie brakowało zarówno widowiskowych bramek, jak i zaciętej rywalizacji do ostatnich sekund spotkania. Pewne wygrane faworytów i wyjazdowe triumfy

Swoją wysoką formę potwierdziły rezerwy Wigier Suwałki, które w wyjazdowym starciu pokonały KS Rudnię Zabłudów cztery do jednego. Mimo iż gospodarze objęli prowadzenie już na początku meczu po trafieniu Kacpra Majczaka, goście odpowiedzieli ze zdwojoną siłą. Szymon Jóźwik, Oskar Jasielczuk oraz Rafał Sobuń odwrócili losy pojedynku, zapewniając suwalczanom komplet punktów. Z kolei KKS Orzeł Kolno pewnie rozprawił się przed własną publicznością z drużyną Auto-Majster CSP Unia Ciechanowiec, wygrywając cztery do jednego. Mecz obfitował w emocje i decyzje sędziowskie, a goście kończyli rywalizację w osłabieniu po dwóch czerwonych kartkach.

Niesamowity spektakl i dziesięć bramek w Augustowie

Prawdziwy dreszczowiec zaserwowały kibicom ekipy AKS Sparta Augustów oraz MKS Cresovia Siemiatycze. Wyjątkowo zacięty pojedynkek zakończył się wygraną gospodarzy sześć do pięciu. Mecz trzymał w na
Idź do oryginalnego materiału