Prawie tydzień trwała walka o życie mężczyzny, który uległ wypadkowi w pracy. Czy musiało dojść do tragedii? To już wyjaśni śledztwo

tarnow.ikc.pl 1 godzina temu

Nie żyje 34-letni mężczyzna, który w ubiegły piątek, 30 stycznia, uległ poważnemu wypadkowi w jednym z zakładów znajdujących się przy al. Piaskowej w Tarnowie. Około godziny 18. został on przygnieciony przez fragment urządzenia. W stanie ciężkim został przewieziony do szpitala.

Jeszcze na miejscu zdarzenia był on reanimowany najpierw przez kolegów z pracy a następnie przez zespół ratowniczy oraz przybyłych strażaków. Udało się wówczas przywrócić u niego czynności życiowe. Lekarze stwierdzili poważne obrażenia klatki piersiowej. Niestety, w czwartek, 5 lutego, mężczyzna zmarł.

Z dotychczas zgromadzonych materiałów wiadomo, iż do wypadku doszło podczas prac na agregacie pakowania profili. W pewnym momencie na pracownika miała zwalić się rama maszyny. Urządzenie zbadali już śledczy, biegły z zakresu BHP oraz inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. Prokuratura natomiast prowadzi śledztwo w kierunku spowodowania wypadku przy pracy, a także skutku tego wypadku, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. niedługo mają zostać przeprowadzone dodatkowe oględziny oraz eksperymenty z wykorzystaniem agregatu.

Idź do oryginalnego materiału