Prawie wszyscy zawodnicy Industrii są w pełni sił i gotowi do gry. Brakuje jedynie kontuzjowanego Piotra Jędraszczyka. W sobotę (14 lutego) kielczanie rozegrają wyjazdowy mecz 19. kolejki Orlen Superligi przeciwko Energii Bank PBS MMTS Kwidzyn.
– To będzie pierwsze spotkanie w tym roku, w którym mamy pełny skład do wyboru, łącznie z tymi zawodnikami, którzy najpóźniej wrócili z mistrzostw Europy. Wszyscy są na miejscu, zdrowi, do dyspozycji trenera Talanta. Także Francuzi i Hiszpanie, a także kontuzjowani ostatnio i nieobecni na EURO Słoweńcy są już do dyspozycji, zdrowi, gotowi i „palą się” do gry. Na pewno jest to dobry znak przed tym, co nas czeka w najbliższych tygodniach. Nie będę wspominał, ile mamy meczów w lutym i w marcu. Cieszy to, iż ci kadrowicze, którzy grali najdłużej na mistrzostwach, dostali troszeczkę wolnego, o ile chodzi o czas meczowy, ale popracowali fizycznie z trenerem od przygotowania fizycznego, więc te proporcje się wyrównały – powiedział drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.
Jednym zawodnikiem, który nie trenuje z drużyną jest rozgrywający Piotr Jędraszczyk.
– Już wiemy, iż naciągnął tylną taśmę mięśniową mięśnia dwugłowego uda. Nie jest to na tyle groźny uraz, który by go wykluczył na kilka tygodnia. Natomiast jest wprowadzona prewencja naszych fizjoterapeutów i Piotrek idzie tym protokołem aż do momentu, kiedy będzie w 100% gotowy do grania. Oczywiście wszyscy liczymy na niego, bo to chłopak, który na pewno dużo nam może pomóc. Natomiast czekamy, żeby w spokoju się wyleczył, bo ten uraz na pewno nie jest groźny, ale też nie chcemy, żeby się pogłębił. Teraz nie umiem powiedzieć, kiedy Piotrek będzie gotowy do gry – poinformował Krzysztof Lijewski.
Przed Żółto-Biało-Niebieskimi bardzo intensywny czas – od 14 lutego do 14 marca rozegrają aż dziewięć meczów: 5 w Orlen Superlidze i 4 w Lidze Mistrzów, decydujące o awansie do 1/8 finału.


1 godzina temu













