Przez całe spotkanie na boisku nie brakowało twardych starć i żółtych kartek. Premio Opony musiało również radzić sobie z problemami kadrowymi. Dwóch zawodników gospodarzy opuściło boisko z powodu kontuzji.
Pierwszego gola w 21. minucie zdobył Tomasz Świderski, dając Premio Opony prowadzenie 1:0. Wynik ten utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron gospodarze przez cały czas byli stroną, która prezentowała się lepiej pod względem piłkarskim. W 73. minucie na 2:0 podwyższył Mateusz Niebrzydowski, a siedem minut później kibice obejrzeli ozdobę spotkania. Marcin Świderski popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Z niemal 20 metrów posłał piłkę prosto w samo okienko bramki GKS-u.
Goście zdołali odpowiedzieć jeszcze w 86. minucie, ustalając wynik na 3:1, ale Premio Opony nie pozwoliło już sobie odebrać zwycięstwa.
- To był przede wszystkim mecz walki. Rywale grali bardzo twardo, było sporo żółtych kartek, a my musieliśmy też poradzić sobie z kontuzjami




![Emocje także na wyjazdach. Narew powalczy o kolejny triumf [HARMONOGRAM]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_7419_normal.jpg)


![Raków odpadł z Ligi Konferencji. Hajduk wygrał w Częstochowie [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/08/0C9A9410.jpg)








