290 000 zł brutto – tyle w budżecie miasta przeznaczona na zakup nowego samochodu dla Straży Miejskiej. Funkcjonariusze będą musieli na auto poczekać, bo prezydent Maciej Kupaj właśnie unieważnił przetarg.
Magistrat chce kupić Straży Miejskiej samochód elektryczny typu „van”. W dokumentacji przetargowej czytamy, iż „pojazd ma być przeznaczony do wykonywania przez Straż Miejską zadań patrolowych, interwencyjnych i prewencyjnych. W jego wnętrzu wykonywane będą podstawowe czynności służbowe i kontrolne m. in. z zakresu ochrony środowiska i ochrony powietrza oraz przewóz sprzętu”.
Na elektryka w budżecie miasto zabezpieczyło 290 tys. zł brutto.
Póki co, strażnicy muszę obejść się smakiem – nowej, ekologicznej fury jeszcze nie będzie. Prezydent Maciej Kupaj właśnie unieważnił postępowanie przetargowe na zakup i dostawę samochodu. Powód? Brak ofert.












