Praktycznie za tydzień Olimpia wróci do ligowej codzienności, w której nie będzie już wiele miejsca na poprawki. Zanim jednak wybrzmi pierwszy gwizdek meczu o stawkę, żółto-biało-niebiescy postanowili spojrzeć prawdzie w oczy i sprawdzić się w warunkach zdecydowanie bardziej wymagających. Sparing z drugoligowcem miał być próbą generalną i - co najważniejsze - elblążanie nie wyszli na murawę w roli statystów.