"Z korespondencji z urzędnikami i służbami wyłania się bardzo frustrujący, prawny absurd. Zgodnie z obecnymi przepisami, jeżeli auto stoi na osiedlowej "drodze wewnętrznej" i nie stwarza bezpośredniego zagrożenia (czyli np. nie ma wybitych szyb czy wyciekającego oleju), Straż Miejska ma niemal całkowicie związane ręce" - pisze radna Sylwestrzak.
Jak twierdzi radna, w połowie bieżącego roku zgłoszono na Bemowie blisko 300 porzuconych aut. Wyjątkowo obarczone tym problemem wydają się być okolice Parku Górczewska i ul. Powstańców Śląskich.
Sylwestrzak proponuje też konkretne działania. Najbardziej skuteczne byłoby wprowadzenie przez Spółdzielnie Mieszkaniowe lub jednostki miejsce nowych oznakowań - znaków "

![Ależ końcówka w Owsiszczach! Czarni Nowa Wieś wydarli punkt faworytowi [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1789858976gre09030-.jpg)









