Prof. dr hab. Tomasz Hirnle, przez ponad dwie dekady kierownik Kliniki Kardiochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, odchodzi na emeryturę. Po 23 latach pracy w mieście wraca do rodzinnego Wrocławia.
Kardiochirurg związał się z białostockim szpitalem w 2003 roku. Przez ten czas klinika podejmowała się skomplikowanych i pionierskich operacji oraz wprowadzała nowoczesne metody leczenia. Za wkład w rozwój miasta profesor otrzymał honorowe wyróżnienie prezydenta Białegostoku „Urbi Meritus - Zasłużony Miastu”.
Od doktoratu do tytułu profesora
Tomasz Hirnle jest specjalistą chirurgii oraz kardiochirurgii. Stopień doktora nauk medycznych uzyskał w 1989 roku, habilitację w 2000, a tytuł profesora nauk medycznych w 2010. Jest też autorem licznych publikacji naukowych i organizatorem konferencji.
Jedna z nich odbędzie się w Białymstoku 5 września. Spotkanie „Dokąd zmierza kardiochirurgia?” ma być rozmową o przyszłości dziedziny i najnowszych metodach leczenia, a przy okazji podsumowaniem 25 lat działalności białostockiej Kliniki Kardiochirurgii.
„Chcielibyśmy go zatrzymać”
Podczas pożegnania podziękowania złożył profesorowi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
- Przyznaję, iż to trochę smutna chwila, bo pan profesor wyjeżdża z Białegostoku, a chcielibyśmy go zatrzymać. Nie mamy jednak takiej mocy, więc liczymy na wzajemne odwiedziny. Dziękuję za to, iż był pan z nami przez prawie ćwierć wieku i iż przygotował pan swoich następców - powiedział prezydent.
Rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku prof. Marcin Moniuszko mówił o okresie wspaniałego rozwoju białostockiej kardiochirurgii i dziękował za wychowanie kolejnych pokoleń kardiochirurgów.
- To dzięki niemu nasza kardiochirurgia jest na tak wysokim poziomie - podkreślała dr hab. Marzena Wojewódzka-Żelezniakowicz, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.
Zapamięta zaufanie pacjentów
Sam profesor mówił, iż w Białymstoku dobrze współpracowało mu się z różnymi środowiskami, ale najmocniej zapadli mu w pamięć pacjenci.
- Już na samym początku mojej pracy w Białymstoku spotkałem się z niezwykłym, niespotykanym gdzie indziej, głębokim zaufaniem pacjentów do mnie. Ujmowało mnie to, iż powierzali mi siebie z optymizmem i otwartością na to, jak mogę im pomóc. To jest bardzo cenne i tego nigdy nie zapomnę - powiedział prof. Tomasz Hirnle.
Na pamiątkę otrzymał od prezydenta miasta obraz przedstawiający Pałac Branickich.
Odejście zbiega się w czasie z okrągłą rocznicą samej kliniki. Placówka, którą profesor kierował od 2003 roku, podsumowuje właśnie ćwierć wieku działalności, a jej dorobek będzie tematem piątkowej konferencji.
Klinika zostaje z następcami
W wypowiedziach padło zdanie, które dla pacjentów jest istotniejsze niż sama uroczystość: profesor przygotował swoich następców. Kadra wyszkolona przez dwie dekady zostaje w Białymstoku, choć jej kierownik wyjeżdża.
Czytaj też: Szpital w Łapach ma połączyć się z USK. Radni zdecydują 9 września.
Źródło: Urząd Miejski w Białymstoku.

3 godzin temu















