
Miała być efektowna metamorfoza jednego z symboli kolejowego Nowego Sącza. Tymczasem pierwsze zdjęcia odnowionego parowozu stojącego przed dworcem wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. Zdecydowana większość opinii, które pojawiły się w sądeckich mediach społecznościowych, jest krytyczna. Mieszkańcy nie kwestionują potrzeby ratowania niszczejącej lokomotywy, ale wielu z nich uważa, iż historyczny pojazd powinien odzyskać oryginalny wygląd, a nie stać się przestrzenią dla współczesnej realizacji artystycznej. Parowóz przed dworcem kolejowym w Nowym Sączu przeszedł w ostatnich tygodniach gruntowne prace. Lokomotywę oczyszczono, metalowe elementy wypiaskowano i zabezpieczono, a następnie nad jej wyglądem pracował znany sądecki artysta Mgr Mors. We wtorek, 18 sierpnia, zaczęły znikać rusztowania i osłony. Wtedy też w sieci pojawiły się pierwsze fotografie. Reakcja była niemal natychmiastowa.
Fala krytyki w sądeckim internecie
Pod publikacjami dotyczącymi parowozu pojawiły się dziesiątki komentarzy. Powtarza się w nich przede wszystkim jeden argument: zabytkowa lokomotywa powinna zostać odtworzona w historycznych barwach. „Profanacja kolejnictwa. Proszę choćby nie odsłaniać tej lokomotywy, natychmiast przywrócić do stanu oryginalnego malowania” – napisał jeden z internautów. Inna mieszkanka komentuje krótko: „Pięknie odnowiony dworzec, a tu takie COŚ. Szkoda słów”. „Z całym szacunkiem do twórczości Mgr Morsa, ale pewnych rzeczy nie powinno się zmieniać. Stara lokomotywa, symbol Nowego Sącza, powinna być wyremontowana i wymalowana w takie kolory, jakie posiadała” – to kolejna z opinii. Pojawiają się również znacznie ostrzejsze sformułowania: „pośmiewisko”, „masakra”, „żenada”, „potworny żart” czy pytania o to, kto zaakceptował koncepcję nowego wyglądu pojazdu.
„Renowacja” czy artystyczna interpretacja?
W komentarzach pojawiła się także bardziej merytoryczna dyskusja. Część mieszkańców zwraca uwagę na różnicę między konserwatorskim odtworzeniem historycznego wyglądu lokomotywy a współczesną ingerencją artystyczną. Jedna z komentujących zwróciła uwagę, iż gdyby od początku przedstawiono przedsięwzięcie jako czasowy performance artystyczny, odbiór społeczny mógłby wyglądać inaczej. „Szkoda tylko, iż dorabia się do tego ideologię i szumnie nazywa »renowacją«. Można było tę akcję uczciwie od początku nazywać rozwiązaniem tymczasowym albo chwilowym performancem artystycznym przed profesjonalną renowacją” – czytamy w jednym z bardziej rozbudowanych komentarzy. To właśnie ten wątek coraz częściej przewija się w dyskusji. Internauci pytają, czy obecny wygląd będzie ostateczny, czy też w przyszłości planowane jest odtworzenie historycznej kolorystyki maszyny.
Są też głosy w obronie projektu
Nie wszystkie reakcje są jednak negatywne. Wśród ogromnej liczby krytycznych komentarzy pojawiają się także osoby broniące Mgr Morsa i jego koncepcji. „Pięknie, jak zwykle Mgr Mors nie zawiódł i zrobił kawał dobrej roboty. Dla mnie bomba, wielkie brawo” – napisał jeden z mieszkańców. Zwolennicy nowego wyglądu podkreślają, iż artystyczna ingerencja sprawiła przynajmniej, iż o stojącej od dziesięcioleci przed dworcem lokomotywie ponownie mówi całe miasto. I rzeczywiście – trudno przypomnieć sobie moment, w którym parowóz wzbudzałby aż tak duże emocje.
Symbol Nowego Sącza od niemal 40 lat
Sprawa jest tym bardziej emocjonalna, iż nie chodzi o przypadkowy obiekt. Parowóz stoi przed dworcem od 1987 roku i przez kolejne dekady stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kolejowych symboli miasta. Maszyna została wyprodukowana w Chrzanowie, a wcześniej można ją było spotkać m.in. na trasach Tarnów–Krynica oraz Nowy Sącz–Chabówka. Ze służby wycofano ją w 1986 roku. Dla miasta, którego historia przez ponad sto lat była nierozerwalnie związana z koleją i zakładami kolejowymi, parowóz ma więc znacznie większe znaczenie niż zwykły element przestrzeni publicznej.
Kontrowersje w wyjątkowym momencie
Dyskusja wybuchła dokładnie w roku, w którym Nowy Sącz obchodzi 150-lecie kolei. Rok 2026 ustanowiono Rokiem Sądeckich Kolejarzy, a w mieście organizowane są wydarzenia przypominające o kolejowych tradycjach regionu.
Dzisiaj około godz. 19:15 zaplanowano oficjalną prezentację parowozu. Chwilę później przed dworcem rozpocznie się koncert „Na wszystkich dworcach świata”. Na scenie wystąpią Tomasz Wolak Rock Band, Anna Kożuch i Kinga Młynarska, a gościem specjalnym będzie Andrzej Zieliński. Wstęp jest bezpłatny.
Jedno jest już pewne: odnowiony parowóz stał się jednym z najbardziej dyskutowanych elementów jubileuszu 150-lecia kolei w Nowym Sączu. Zamiast spokojnego odsłonięcia mamy gorącą debatę o tym, gdzie przebiega granica między sztuką współczesną a ochroną historycznego charakteru jednego z symboli miasta.
A Wy jak oceniacie nowy wygląd parowozu? Artystyczna metamorfoza czy jednak powinien wrócić do historycznych barw?

56 minut temu




![Niewybuch przy ul. Dobrego Pasterza w Krakowie. Ewakuowano budynek Straży Miejskiej [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Niewybuch_strazmiejska2.jpg)



