Filip Bereza z Pruszkowa w gronie 128 najlepszych darterów świata. Gra w Professional Darts Corporation i reprezentuje miasto na międzynarodowej
arenie.Od działki w Komorowie do światowych arenWszystko zaczęło się od spotkania z przyjacielem z Komorowa. Wspólne oglądanie zawodów darta, a następnie koleżeńska rozgrywka na świeżym powietrzu sprawiły, iż Filip Bereza odkrył w sobie sportową pasję. Z pozoru niewinne rzuty do tarczy zapoczątkowały drogę, która dziś prowadzi go na największe turnieje w
Europie.Obecnie 27-letni zawodnik znajduje się w gronie 128 profesjonalistów rywalizujących w najbardziej prestiżowych rozgrywkach organizowanych przez Professional Darts Corporation. To elitarne środowisko, do którego dostaje się zaledwie kilku Polaków. Sam awans do tego grona jest ogromnym sukcesem i potwierdzeniem wysokiego poziomu
sportowego.Elita światowego darta – co to oznacza w praktyce?Dostanie się do grona 128 najlepszych zawodników świata oznacza możliwość rywalizacji z czołówką przez okres dwóch lat. Jednak miejsce w elicie nie jest dane raz na zawsze. Warunkiem jego utrzymania jest prezentowanie odpowiednio wysokiego poziomu – w przeciwnym razie można je stracić.Turnieje realizowane są w całej Europie, przede wszystkim w Niemczech, ale także w Wielkiej Brytanii. Ich częstotliwość potrafi zaskoczyć – zawody organizowane są choćby co tydzień. Jedno wydarzenie to co najmniej kilkaset rzutów, co pokazuje, jak wymagający jest profesjonalny
dart.Gra na najwyższym poziomie wymaga nie tylko precyzji, ale także doskonałej kondycji fizycznej. Zawodnik przyznaje, iż po swoim pierwszym turnieju nie był w stanie poruszać ręką z powodu przeciążenia. To dowód na to, iż dart – choć często postrzegany jako sport statyczny – wymaga ogromnej wytrzymałości i odporności
organizmu.Koszty i poświęcenia w profesjonalnym sporcieProfesjonalny sport to nie tylko sukcesy, ale również wydatki i wyrzeczenia. Największe koszty wiążą się z podróżami na zawody oraz specjalistycznym sprzętem. Same barrele wymienia się średnio co dwa lub trzy miesiące, choć niektórzy zawodnicy korzystają z nich znacznie dłuż
ej.Elementy takie jak shafty i piórka zużywają się szybciej i wymagają regularnej wymiany choćby co kilka tygodni. Do tego dochodzą koszty transportu, noclegów oraz wpisowego na
turnieje.Nie mniej wymagający jest trening. Obejmuje on choćby dwie godziny dziennie rzucania do tarczy. To czas pełnej koncentracji, systematyczności i pracy nad detalami. W darta wygrywa ten, kto potrafi zachować zimną krew i najwyższą precyzję w kluczowych
momentach.Wsparcie miasta i rodzinyZmagania Filipa Berezy można śledzić na oficjalnej stronie organizatora rozgrywek, a wybrane turnieje transmitowane są również przez Canal+. Coraz więcej mieszkańców Pruszkowa z dumą obserwuje kolejne występy swojego reprezentanta.Z zawodnikiem spotkał się także Piotr Bąk, Prezydent Miasta Pruszkowa. Podkreślił, iż samorząd zawsze wspiera lokalnych sportowców promujących miasto na arenie międzynarodowej. Zaznaczył również, iż profesjonalny sport wymaga wielu poświęceń oraz silnego wsparcia ze strony najbliż
szych.Największymi kibicami dartera są jego żona oraz córka. To właśnie rodzina daje mu motywację do dalszej pracy i walki o kolejne sukcesy.„Trzymamy kciuki za kolejne sportowe sukcesy i jesteśmy dumni, iż Pruszków ma swojego reprezentanta w światowej elicie darta” – podaje Miasto Pruszkó
w.Czytaj więcej: