Choć kalendarzowa wiosna jeszcze przed nami, a ziemia wciąż miejscami pozostaje zmarznięta, członkowie Drawskiego Stowarzyszenia Łowcy Historii nie zwalniają tempa. Zamiast czekać na idealne warunki, postanowili wykorzystać krótkie okno pogodowe i ruszyć w teren. Jak sami przyznają – zima to dla pasjonatów poszukiwań najtrudniejszy okres w roku, ale także czas, który hartuje charakter.
Tym razem patrol łowców skierowany został do lasów Gronowskich. Choć ziemia odtajała jedynie częściowo, a praca w takich warunkach wymaga znacznie więcej wysiłku, determinacja przyniosła efekty. W trakcie poszukiwań udało się odnaleźć niezwykle cenne przedmioty sprzed około dwóch tysięcy lat.
Wśród znalezisk znalazły się dwie fibule – starożytne zapinki służące do spinania szat, przęślik używany niegdyś w procesie przędzenia nici oraz koralik datowany na epokę brązu. To odkrycia, które potwierdzają, iż teren ten skrywa wciąż wiele nieodkrytych tajemnic.
Zimowe warunki to dla „łowców historii” okres mniej sprzyjający – zmarznięta gleba, niska temperatura i ograniczony dostęp do głębszych warstw ziemi utrudniają pracę. Mimo to członkowie stowarzyszenia podkreślają, iż każdy wyjazd w teren to nie tylko szansa na odkrycie zabytków, ale także forma aktywności i sposób na podtrzymanie pasji.
Jak zapowiadają, wraz ze zbliżającą się wiosną takich wypraw będzie coraz więcej. Dłuższe dni i wyższe temperatury pozwolą na intensyfikację działań, a odkrycia z lasów Gronowskich są najlepszym dowodem na to, iż choćby w niesprzyjających warunkach można odnaleźć fragmenty zapomnianej historii.
Pasja, determinacja i szacunek do przeszłości – to właśnie dzięki tym wartościom historia regionu wciąż wychodzi na światło dzienne.

2 godzin temu








![Czy branża biegowa dotrzymuje kroku zmianom? [KOMENTARZ]](https://biegowe.pl/wp-content/uploads/2026/02/744A5613.jpeg)


